Być miłością


Gdy jesteś miłością, takie dni, jak dzisiejszy, nie wydają się wcale ani mniej, ani bardziej wyjątkowe od poprzednich. Nie oczekujesz, nie pragniesz, nie szukasz sposobu celebracji, bo Ty jesteś celebracją. Ukazujesz ją poprzez siebie, poprzez każdy gest, sposób wypowiadania słów, spojrzenie, dzieląc się nią bezwarunkowo. Ale, czy to oznacza, że inni ją w ogóle, w Tobie dojrzą? Oni mogą chcieć od ciebie wyłączności, dowodów, wyjątkowego traktowania, a ona w tobie nie szuka poklasku. Jest spokojna, cicha, niemalże niezauważalna.  

I dziwić cię może, skąd takie zamieszanie wokół niej. Skąd tyle pragnień, skoro tak łatwo można stopić z nią w jedność. Skoro tak łatwo jest nią emanować. 

Dla tych, co wciąż nie mogą/potrafią/nie chcą otworzyć serca