Docenianie


Jak bardzo wybiórcze jest nasze postrzeganie? Bardzo, ale nie o jego istocie chciałabym napisać, a o wybiórczości w relacjach, gdy w określonych warunkach, nasza świadomość celowo jest ograniczana i to przez nas samych, gdy wręcz jawnie bojkotujemy w naszych partnerach, znajomych, przyjaciołach, rodzinie pewne cechy i postawy, inne wręcz przejaskrawiając. Stąd mówi się o syndromie różowych okularów, szczególnie w okresie zakochania, gdy wszystko w partnerze wydaje nam się piękne, a nawet wtedy, gdy widzimy, że coś jest nie tak w niektórych reakcjach naszego partnera, znajdujemy dla nich tyle wytłumaczeń, iż nie warto nawet tym sobie głowy zawracać. Ciekawiej dzieje się, gdy chcemy się z kimś np., rozstać. Nagle to, co było różowe, szarzeje, a nawet staje się czarne, tak bardzo akceptowane przez nas wcześniej cechy stają się nagle drażniące, reakcje i sposób zachowania irytujący, my zaś zaczynamy się zastanawiać, co ja takiego w tej osobie widziałam, po co wchodziłam z nią w związek, po co się z tą osobą zaprzyjaźniałam lub wchodziłam z nią w interesy? I do głowy nam nawet nie przychodzi, iż każdy z tych procesów jest dla nas równie ważny, dla kształtowania naszej wewnętrznej świadomości, by dotarło do nas, czego właściwie chcemy? Świadomi nie mają po prostu takich problemów, dla nich każda relacja jest ważna od samego początku do końca, każdy gest inspirujący, w każdej postawie znajdują coś, co wykorzystują dla swojego rozwoju. Dla świadomej osoby wszystko jest ważne, nawet to, co irytuje, bo taka osoba widzi w tym zwyczajnie siebie, to, co wymaga jeszcze przemiany i uświadomienia.  

Gdy zaczniesz zatem doceniać to, czym lub kim się otoczyłeś, gdy zaczniesz widzieć wartość, której nie pozwalały, dostrzec ci wcześniej różowe lub ciemne okulary, jesteś w domu. Od tego momentu wykorzystasz bowiem wszystko, by wzrosnąć i uczynisz wszystko, by inni mogli wzrastać obok ciebie, a wszystko w zamian podzieli się z tobą swoją wartością, którą zwyczajnie zacznie dostrzegać w sobie i wokół siebie. 

Zadanie na dziś: czy potrafię dostrzec wartość, zarówno w sobie, jak i wokół siebie, nawet w tym, co wydaje się najmocniej irytujące, wkurzające lub odpychające. Czy potrafię zobaczyć, czego to mnie uczy?