Prawda o nas samych


Jak łatwo nam przychodzi sądzić innych? Łatwo. Czasami nawet zbyt łatwo, gdy próbujemy się dowartościować i stawiamy się w roli tych mądrzejszych, choć wystarczyłoby zajrzeć pod podszewkę naszego życia, aby dostrzec, jak często my sami postępowaliśmy naiwnie, a wręcz głupio, robiąc rzeczy, których nawet nie warto wspominać. Jak często bywaliśmy przemądrzali w swym postępowaniu, wykazując się zuchwałością, raniąc przy tym siebie i innych. Jak często nasza bezczelność wobec życia, ukracana była bolesnymi ranami. 

Tak łatwo nam przychodzi sądzić innych, choć nie widzimy przy tym jednego, iż samo już sądzenie kogoś jest objawem naszej niedojrzałości i głupoty. Mądry raczej by spojrzał na doświadczenie danej osoby i zobaczył, jak trudną musi ta dusza przejść drogę do swej mądrości. Jak wiele potrzebuje lekcji pokory, by coś zrozumieć, jak trudną przygotowała sobie ta osoba lekcję, by pozbyć się pychy i dumy. 

Cieszysz się, bo Ty nie potrzebowałeś takich lekcji? Cóż, pewnie potrzebowałeś innych, co nie oznacza, że twoje postepowanie było mniej głupie od postepowania innych, mniej naiwne. Każdy z nas potrzebuje innego zestawu lekcji i doświadczeń, by wykształcić w sobie zrozumienie, co nie oznacza, że moje lekcje życiowej pokory były gorsze od lekcji innych osób. I nie oznacza to, że Twoje lekcje czynią cię w jaki sposób gorszym lub lepszym ode mnie. Są inne, ale równie wartościowe dla ciebie, jak moje, dla mnie. Doceniaj je i ciesz się, że tylko tyle musiało cię w życiu spotkać, byś coś zrozumiał. Pozwól też doświadczać innym, choćby najtrudniejszych lekcji i nie odbieraj im tego prawa, choćbyś się nie zgadzał z postępowaniem tych osób. Coś im musi przecież pomóc dotrzeć do prawdy. Szkoda tylko, że my sami ją tak rzadko widzimy.