Przyzwolenie w relacji


To, na co przyzwalasz swojemu partnerowi lub innym ludziom, sprawi, iż tak Cię właśnie będą traktować, jak traktują. 
To my sprawiamy, iż inni nabierają wobec nas pewnej odwagi. To my gasimy w sobie swoją własną odwagę, by powiedzieć drugiej stronie, przestań! Powód może być różny, ale dość często nie chcemy zwyczajnie zranić naszego partnera lub osoby, z którymi chcemy stworzyć dany rodzaj relacji. Jednakże, nie zdajemy sobie często sprawy z tego, iż w takich sytuacjach nasza dobroć może być odebrana zupełnie odrwrotnie, jako przyzwolenie na gorsze traktowanie. Dlaczego tak się dzieje? Powód jest prosty, nie chcemy stracić uczuć naszego partnera, utracić łączności na tym poziomie z innymi i wydaje nam się, iż, im bardziej będziemy pozwalać na rozładowanie się na nas, tym silniejszą stworzymy z danym partnerem lub ludźmi więź. Na szczęście, każdy z nas ma własną granicę przyzwalania i wystarczy, iż partner lub jakaś inna osoba ją przekroczy, a zaczyna się wojna. I to wojna, która może trwać całe życie. Tę granicę buduje nasza duma, którą można w łatwy sposób urazić. Jest nam to jednak potrzebne, gdyż tylko tak możemy sprawdzać, jak silną mamy wolę, jak bardzo jesteśmy świadomi swojej wewnętrznej wartości. A to ona buduje podstawę naszych relacji, a gdy dodamy do tego jeszcze świadomość, nasze relacje będą się stawać nie tylko wartościowe, ale i takie, jakie sobie wymarzyliśmy.