Rozwojowa frustracja


Jakże by się chciało, by rzeczy szybciej się działy szczególnie te, które w oczekiwaniu czas tak mocno wydłużają, a są inicjowane w procesie kreacji. Dziś pomyśleć, dziś się dzieje, choć...tu trzeba by być wtedy ostrożny,, bo czasami potrafią dziać się za szybko i wtedy człowiek zwyczajnie ma poczucie, że nie nadąża za tym, co sam wykreował, a to może frustrować. Przeżywając dany dzień nie raz można się wtedy zastanowić, kiedy o tym do jasnej anielki pomyślałam, kiedy przyszło mi do głowy, by chcieć czegoś takiego doznać? No, ale się dzieje, czyli musiałam chcieć tego, tylko zapomniałam, kiedy o to poprosiłam i w jakim byłam nastroju, a to jest najważniejsze.

Ktoś juz przestrzegał w jakimś powiedzeniu na to, by uważać na to, o czym się myśli i czego się pragnie, bo gdy się zacznie spełniać, a nam nastrój dawno minął, odpuściliśmy tamtemu pragnieniu a tu się dzieje i co wtedy?! A tak się niestety dzieje bardzo często i tylko my zapomnieliśmy, kiedy pomyśleliśmy o takim dniu, jak dziś, o tym, co dziś doświadczamy. Nie ma jeszcze problemu, gdy dzień mija spokojnie, choć, trzeba mieć też niezłą fantazję, by sobie wykreować nudny dzień. To się umysł musiał wtedy nudzić, a pragnienia pewnie przebijały same siebie. Jednakże, gdy ma się świadomość własnej mocy kreacji a ta moc jest tak duża, że nawet przerasta własną świadomość wtedy trzeba naprawdę uważać na to, czego się pragnie i o czym się myśli, szczególnie, gdy doświadcza się procesów kreacyjnych w bardzo przyśpieszonym tempie. Wtedy można ten proces nieświadomie zacząć hamować, bo niektóre rzeczy, które się dzieją w życiu zwyczajnie zaczynają nas przerastać.

Jeśli miałeś taki moment, gdy czułeś, że wszystko w Tobie i wokół Ciebie dzieje się za szybko i miałeś zwyczajnie ochotę zatrzymać bieg zdarzeń, wysiąść z własnego pociągu i chwile odsapnąć niewątpliwie znalazłeś się w punkcie, gdy Twoja moc kreacji przerosła szybkością Twoją świadomość.

Gdy dzieje się odwrotnie i czujemy, że moglibyśmy w zasadzie wszystko, a tu nic sie nie dzieje lub dzieje się za wolno, wtedy Twoja moc kreacji jest wolniejsza od świadomości. Oznacza to, że Twoja naturalność obycia w inicjowaniu procesów kreacyjnych jest bardzo mała i nie czujesz się swobodny ani w obszarze własnych pragnień, tym bardziej w obszarze własnych myśli nie mówiąc o świadomości tego, co robisz. Najlepiej zatem, gdy zrównujemy w sobie stan świadomości z naturalnością i obyciem w danym obszarze mocy, wtedy wszystko dzieje się dokładnie wtedy, gdy jesteśmy na to gotowi. Nie jest to trudne do osiągnięcia, choć wymaga określonej pracy nad sobą i trzeba oczywiście chcieć tego. Samo przeczytanie o tym tego nie wyrówna, no ale, jeśli masz odpowiednią moc kreacji...pomyśl.