Umysł


To, o czym ciągle rozmyślasz, co zasiewasz w swoim umyśle, zakorzenia się w Tobie, by w naturalny sposób wzrosnąć i wydać owoc. Jednakże popatrz Tak, jak ziemia nie pyta nasiona, czy jest trujące tak i Twój umysł przyjmie każdą myśl i ideę. A gdy już ją przyjmiesz, bez świadomości tego, co robisz pozostaje ci jedynie czekać, aż wyda to w Tobie owoc. Wtedy go posmakujesz. Czym się okaże? Cóż, czasami potrafi się okazać i sukcesem, choć częściej nasz umysł przypomina istne wysypisko śmieci, gdzie nie dość, że nie ma gdzie wzrastać zdrowa idea, to jeszcze rośnie w nim mnóstwo chwastów. Ale, co ciekawsze, do pewnego momentu rozwoju potrzebujemy ich, by pozwolić objawić się i tym niższym ideom. Z czasem jednak, gdy nasza świadomość wzrasta, naturalną potrzebą staje się, by odchwaścić swój umysł, często swoje otoczenie, czasami wręcz zaczynamy się dusić w starym miejscu zamieszkania i szukamy sobie nowego miejsca do życia, gdzie staramy się zacząć od nowa, nie wiedząc, że zabieramy tak naprawdę do nowego miejsca cały swój śmietnik. 

Niektórzy z nas stają się wtedy jak kukułcze jaja, wciąż staramy się gdzieś podrzucić, gdzieś zasiać, gdzieś znaleźć miejsce dla siebie, w każdym miejscu wytrzymując tylko chwilę. A nie rzadko, powtarzając ten sam schemat, doprowadzają wszystko do tego samego stanu, z którego wcześniej uciekli. To oczywiście skrajna możliwość, niestety, nasze stare nawyki działać będą, gdziekolwiek się udamy, bo udajemy się tam wraz z nimi.

Jak zatem wygląda wasz umysł? Dbacie o to, co w nim zasiewacie? Dbacie o jasność i czystość waszych myśli? A może zabijacie w nim nudę, dając mu do zabawy wszystko, byle tylko się nie odzywał. To jak to jest z wami?