Wewnętrzna moc


Czasami wydaje nam się, że już wiemy, tak wiele rzeczy już doświadczyliśmy w życiu, tak trudną przeszliśmy do tego momentu drogę, tak wiele trudnych doświadczeń nas kształtowało i wydaje nam się, że już wiemy, jak to jest, że wiemy, jak sobie z tym poradzić, a tymczasem, zdarza się kolejny trudny moment w naszym życiu i od razu zaczynamy wątpić, traktować wręcz to, co się dzieje, jako kolejną karę, kolejne złe zrządzenie losu, jakby coś się na nas uwzięło i nie chciało nam pozwolić, byśmy dłużej niż chwilę byli szczęśliwi. Wielu z nas popada wtedy w zwątpienie, zapominamy nagle o tym, czego się nauczyliśmy do tej pory, zapominamy o swej sile wewnętrznej i najchętniej, człowiek zapadłby wtedy w sen, by jakoś przeczekać ten trudny okres. A potem, gdy człowiekowi wydaje się, że zużył już wszystkie siły, przychodzi przebudzenie, zbieramy się w sobie i zaczynamy walczyć, o siebie, swoje szczęście, o swoje życie i robimy to, czasami rzucając wszystko na jedną szalę, ale robimy to, podejmujemy ten ostatni akt desperacji, by przetrwać. Tak jesteśmy przecież ukształtowani, by przetrwać i tak też postępujemy, by przetrwać. I choć nam wydaje się, że to walka na śmierć i życie, nie zauważamy często, iż tuż pod naszym nosem zachodzi przepiękny proces. Wyczerpani bowiem walką z całym światem, zużywając całą energię, pochodzącą z zewnątrz, w akcie desperacji sięgnęliśmy po energię pochodzącą z własnego źródła. Nie widzimy tego, a tak się właśnie dzieje. To właśnie wtedy, gdy brakuje nam sił i nagle skądś przypływają, nie biorą się znikąd, czerpiemy je z własnego źródła. To jest właśnie ten moment, gdy nawiązujemy kontakt z własną, wewnętrzną siłą. Czy jednak jesteśmy w stanie to zauważyć? Niekoniecznie i często, już po chwili, gdy tylko pokonaliśmy pierwszy opór, znów wracamy do starych nawyków, szukając siły na zewnątrz. Własną siłę zaś odstawiając na czas, gdy znów nam zabraknie tych sił zewnętrznych. Ci jednak, co ją dostrzegli, nie zasną już ponownie, połączą się z nią świadomie i czerpać będą z własnego źródła, ci poczują też w sobie własną moc.