Wymiana energii w duszy


Gdy zaczynasz swą podróż duchową, warto, byś wobec aspektu, od którego zamierzasz rozpocząć zwiedzanie siebie nabył odrobinę wiedzy. Jest to niezwykle ważne w procesie kształtowania świadomości wewnętrznej, jak i każdej innej, gdyż to, czego dowiesz się o sobie samym i świecie zewnętrznym bardzo szybko zacznie się przekładać na wszystkie obszary życia, rozszerzając świadomość o te aspekty, w których naturalnie zaczniesz odnajdywać siebie.

Budowanie świadomości powinno odbywać się powoli i stopniowo, choć chwile, gdy już ostatni element układanki trafia w końcu na swoje miejsce i płynie już czyste światło przez daną przestrzeń, a Ty doświadczasz stanu pełnego uświadomienia, co jest odbierane jak stan chwilowego oświecenia, są dla duszy niezwykle ważne, gdyż pokazują jej dokąd zmierza na swej duchowej ścieżce. Dla duszy to także bardzo istotny sygnał, który mówi jej o tym, że czas zakończyć pracę w danym obszarze i przenieść uwagę do kolejnego obszaru i wybrać kolejny aspekt, który wciąż pozostaje poza pełnym dla niej zrozumieniem. Niestety nie wszyscy odbierają to jako coś pozytywnego. Niektóre osoby popadają po czymś takim w chwilową rezygnację, tworząc w sobie poczucie bezsensowności wobec żmudności i powtarzalności niektórych procesów na duchowej ścieżce. Inne znów zaczynają szukać drogi na skróty, by znaleźć sposób na to, by oświecenie było już ostateczne i móc pozostać już na zawsze w stanie, w którym dusza czuje pełnię wszystkich wyższych wibracji i nie trzeba było zaczynać pracy od nowa.

Gdy kończymy już pracę w danym obszarze zadań i dochodzimy do końca jakiejś drogi, czasami może się zdarzyć, że coś nas jeszcze może chcieć zawrócić lub nagle okazuje się, że trzeba przełączyć się na bardzo bliski aspekt wcześniejszej drogi i dopełnić go w tematach, w których pozostawiliśmy go niezrozumiałym dla naszej świadomości. W takich momentach mogą nagle pojawić się niespodziewanie jakieś osoby z przeszłości, choć nam mogło się wydawać, że już definitywnie zakończyliśmy z nimi relację, albo może zdarzyć się sytuacja, gdy nagle zostajemy poddani testowi i patrzymy zaskoczeni na to, co sie dzieje, zastanawiając się, po co wciąż wracamy do tych samych zdarzeń.

Podobieństwo niektórych aspektów jest bardzo duże, jednakże, choć mogą różnić się niuansami, każdy z ich ma swoją własną przestrzeń i nie ważne, że jest podobny do tego, który już przepracowaliśmy, uświadomienie musi być pełne wobec każdego aspektu i w każdej z przestrzeni musimy przejść pełen proces uświadomienia tego, co się w nim znajduje, oraz czemu i w jakim zakresie podlega.

Brzmi skomplikowanie? A gdzie tam. Jest to wbrew pozorom łatwiejsze do ogarnięcia, niż by sie mogło wydawać. Wystarczy się jedynie skupić, choć czasami mała podpowiedź kogoś z boku, kto już to przeszedł i bardzo swobodnie porusza się w danej przestrzeni jest niezastąpiona. Niestety uzyskanie takiej pomocy lub podpowiedzi może być już bardziej skomplikowane, gdyż aby ją uzyskać musimy się czasami przyznać przed taką osobą do naszych słabości, a nie da się jej zbyć w odpowiedziach i nie da się jej powiedzieć połowy prawdy, by uzyskać całą odpowiedź. Tu już naprawdę ważna jest nasza gotowość, bowiem, ktoś, kto zna już dany aspekt i potrafi się w nim swobodnie poruszać zna także jego tajemnice, słabe punkty, jak i to, co się może dziać z duszą, gdy podlega jakiejś konkretnej częstotliwości. Kłamiąc lub omijając prawdę, duszy się może wydawać, że nie musi wszystkiego zdradzać na swój temat, by uzyskać pełną odpowiedź. I tu zapewne trafi na mur, gdyż szybko się przekona, że odpowiedź, którą uzyskuje, jest równie ograniczona jak jej pytanie. To znów może sprawić, iż zacznie kluczyć, kombinować by jednak uzyskać odpowiedź, ale im mocniej będzie kombinować, tym trudniej jej będzie dotrzeć do prawdy, nie tylko w sobie.

Co zatem zrobić, by móc dotrzeć do prawdy?

Rozpoczynając pracę w danym obszarze, na początku sprawdzamy zawsze, jaki poziom uświadomienia osiągnęliśmy już do tej pory. Ten proces będziemy kontynuować, zagłębiając się coraz bardziej w dany aspekt, bardzo szybko dochodząc do świadomości tego, co już wiemy na dany temat, co już umiemy i co rozumiemy. Równolegle odbywa się proces, który otwiera świadomość tego, co wypełnia daną przestrzeń i jakiej jest to jakości, a wraz z tym tworzy się świadomość różnego rodzaju częstotliwości, które daną przestrzeń przenikają wywołując przeróżne stany doznań, niekoniecznie miłe dla duszy.

Opis dotyczy już momentu, gdy możemy się oddalić od danej przestrzeni, by się temu móc przyjrzeć. Dla osoby, która pozostaje jednocześnie pod wpływem tych wszystkich częstotliwości i chciałaby się wobec tego zdystansować, byłoby to trudne na początku, gdyż zakłócenia, które wywołują częstotliwości nisko wibracyjne powodują bardzo silne wahania energii i nastroju, które odczuwamy jako rozproszenie, blokady lub niemożność dotknięcia istoty danego problemu. Dla wielu dusz są to bardzo denerwujące stany, gdyż mając już do pewnego poziomu rozwiniętą świadomość, dusza doskonale zdaje sobie sprawę z tego, iż nie tylko jest możliwym pełne zrozumienie tego, co się dzieje, ale także wie, że trzeba wniknąć w istotę danego stanu, aby móc go w pełni objąć świadomością i zrozumieć, co się w jego przestrzeni dokonuje. Niestety to, co ją rozprasza, szczególnie na początku jest dużo silniejsze od jej woli i koncentracji wewnętrznej, co znów sprawia, iż zamiast się skupić, dusza biega często jak oszalała nie wiedząc co się z nią dzieje.

Inteligencja emocjonalna jest zatem równie ważnym aspektem, któremu warto poświecić jakiś okres życia, by nad nią popracować, jak i ta, którą budujemy w oparciu o przyswajaną wiedzę, zaś znajomość siebie może stanowić naprawdę ważny fundament dla rozwoju osobistego, jak i świadomości budowanej wobec świata zewnętrznego.

Czasami wystarczy chwila, a czasami musi minąć wiele wcieleń, by w końcu dusza zebrała świadomość samą w sobie i ogarnęła choćby najbliższą jej przestrzeń. I nie ważne, jak się czuje inteligentna i ile książek przeczytała, brak świadomości w danym aspekcie może być dla niej równie dotkliwy jak dla osoby, która owej inteligencji nie posiada i za jedyne źródło informacji ma np. same doświadczenia życiowe. Tu bym mogła nawet powiedzieć, że osoby, które czują się inteligentne mają ciężej, bowiem to, czego nie potrafią objąć rozumem wywołuje u niech często tak silne pomieszanie i złość, iż prędzej uznają, że coś jest źle wytłumaczone i to inni mają problem z tym, co im przekazują aniżeli dostrzegą, że problem tkwi w nich samych i to im brakuje zrozumienia, zaś dusze, które budują swoją świadomość na prostych pojęciach, może mniej komplikują rzeczywistość, ale równie mocno potrafią nie rozumieć zjawisk bardziej skomplikowanych, co prostych, tak więc gdzieś się to zawsze pomiędzy duszami wyrównuje.

Cokolwiek jednak się dzieje i jakkolwiek podchodzimy do naszego rozwoju, wszystko i tak na niego wpływa, tylko, każdy potrzebuje innego czasu na zrozumienie, innym tempem dochodzi do sedna sprawy i inną ma otwartość na samego siebie, choć u kresu i tak wszystko powróci do jedności, więc, czy teraz, czy za milion lat...no jaki problem.