Wzrastanie w swej świadomości


Kształtując swoją świadomość, dusza uczy się nie tylko postrzegać to, co ją otacza, ale także koncentrować swoją uwagę na coraz większej ilości punktów, którymi wypełnia swoją rzeczywistość, dopełniając ją w szczegółowości.

To, co zauważamy w sobie i wokół siebie, to jedynie namiastka tego, co moglibyśmy dostrzec, gdyby nasza wewnętrzna uważność była bardziej świadoma tego, co ją naprawdę otacza. Zauważamy wokół siebie jedynie ułamek rzeczywistości w której żyjemy, choć wydaje nam się, że to, co widzimy jest już jej całością i nie potrzebujemy widzieć niczego więcej, by móc tu żyć.

Na poziomie podstawowym i owszem, ograniczoność tego, co dostrzegamy w sobie i wokół siebie pomaga nam się oswoić ze zróżnicowaniem i ilością tego, co w danej rzeczywistości składa się na obraz, który dostrzegamy. W miarę wzrostu naszej świadomości, nasza rzeczywistość wypełnia się coraz większą ilością obrazów, form, kształtów, kolorów, dźwięków, a nasza wewnętrzna percepcja zaczyna sięgać poza zakres materialny, gdzie zaczynamy dostrzegać również i to, co pozostaje na poziomie abstrakcji, od pojęć podstawowych do bardziej złożonych. Problem, który się może tu pojawić, to wybiórczość i chęć omijania świadomością tego, co dla nas niewygodne lub zbyt skomplikowane, byśmy mogli ogarnąć nią pełen zakres tego, co składa się na dany przedmiot postrzegania. Zauważamy wtedy, że owszem, coś jest ładne lub brzydkie, duże lub małe, ale nasza percepcja jest tak ograniczona, iż nie zauważymy nic więcej. To dlatego ludzie, którzy opisują tę samą sytuacje dostrzegą w niej coś zupełnie innego, niż obserwator z boku. Dzieje się tak dlatego, że różni nas poziom, z którego postrzegamy daną rzeczywistość. O ile z naszego poziomu, możemy zwracać większą uwagę na przykład na kolory, koś stojący obok nas może widzieć nie tylko kolory, ale i zwrócić uwagę na kształt, rozmiar, umiejscowienie przedmiotów, osób biorących w tym udział, zauważyć ich sposób zachowania i poszczególne reakcje. Im większa świadomość osoby, która przygląda się scenie, tym więcej szczegółów jest w stanie zauważyć i opisać. Nie oznacza to od razu, że jesteśmy gorsi, bo nasza świadomość jest bardziej ograniczona od świadomości innych osób. Taki stan nie dzieje się przypadkiem, dzieje się to dlatego, by chronić nasz mózg, przed przeładowaniem informacyjnym.

Dusza, która przyjmuje zbyt dużo informacji na raz, dzięki ograniczoności rozwoju mózgu doświadcza stanu oszołomienia i zachowuje się, jakby była skołowana tym, co się wokół niej dzieje, gdyż nie potrafi ogarnąć tego, co w nadmiarze przyjęła do swej rzeczywistości. Zanim to sobie wszystko poukłada, znajdzie właściwy do tego stosunek, nazwie rzeczy po imieniu, przypnie im odpowiedni status i ulokuje w sobie rozgraniczając według ważności dla swego procesu uczenia się, mija trochę czasu, choć bardzo pomaga jej w tym sen, w czasie którego nadmiar przyjętej energii zwyczajnie zostaje przeniesiony na poziom nieświadomości, skąd dusza będzie mogła ściągnąć daną informację w chwili, gdy się znów nią zainteresuje. Oznacza to ni mniej ni więcej, że w zasadzie wszystko to, co sobie przygotowaliśmy na dalszy rozwój i naukę, mamy już umieszczone w naszej osobistej poczekalni, czyli w polu nieświadomości i tylko wystarczy obudzić ciekawość, zainteresować się daną energią, by spłynęła do nas wszelka informacja na jej temat, a wtedy nasza uważność natychmiast zacznie dostrzegać ją w swoim otoczeniu, dziwiąc się czasami, że wcześniej nie zwróciła na nią uwagi, choć miała świadomość, że jest w jej przestrzeni.

Wygląda to podobnie jak z bluzką, którą kupimy i odwiesimy do szafy czując, że nie czas, byśmy ją założyli. Gdy nasza gotowość, do użytkowania danej energii wzrośnie, nagle, niby przypadkiem robiąc porządki w szafie lub przebierając w rzeczach, które przymierzamy, nagle trafiamy na ową bluzkę i w tym momencie możemy wrócić do ponownego zainteresowania jej energią. Oczywiście możemy znów ją odwiesić do szafy, by poczekała na naszą gotowość, jednak chwila, gdy powracamy do danej energii jest bardzo ważnym sygnałem dla wzrostu naszej świadomości, bowiem to wyrażenie gotowości ułatwia duszy wzrost świadomości.

Tak właśnie kształtuje się jaźń. Najpierw jest aspekt poznawczy, gdy poznajemy jakąś energię, następnie następuje zainteresowanie nią, inaczej rzecz ujmując pojawia się chęć i pragnienie, by jej dotknąć i wejść w jej posiadania, a następnie wyrażamy wolę, czyli gotowość do podjęcia działań, by dana energia znalazła się w zasięgu naszego oddziaływania, czyli świadomości.

Dla duszy, która pozostaje na niskim poziomie rozwoju, większość z tego, co się dzieje, dzieje się poza jej świadomością, co tworzy często w niej poczucie, iż nie ma wpływu niemalże na nic w swoim życiu. Ta ograniczoność wyraża się niemalże we wszystkim czego doświadcza taka dusza w życiu, a ona sama nie znajduje rozwiązania dla problemów, które ją dotykają. Dusza, doświadczająca ograniczenia swej świadomości, doświadcza również ograniczenia we wszystkich aspektach swojego życia.

Bardzo prosto ująć to na przykładzie ograniczeń materialnych, dusza, która czuje się ograniczona finansowo, podobnego ograniczenia doświadcza równocześnie na każdym z poziomów, który bierze udział w kształtowaniu świadomości bogactwa. Oznacza to, że czując ograniczenie finansowe, będzie też czuła ograniczenie na poziomie pomysłów, możliwości, inspiracji, nie mając świadomości, że wszystko ma już pod ręką, w swoim polu nieświadomości a ona sama nawet nie ma świadomości tego, że musi wyrazić gotowość, by coś z poziomu nieświadomości zaistniało w jej życiu.

Do póki, zatem nie wyrazimy świadomie woli, nie stanie się nic, bowiem, nawet nie będziemy wiedzieć, jakie podjąć działanie, by coś zmienić, a skoro nawet do sfery pomysłów mamy ograniczony dostęp, to jakim cudem mamy dostrzec możliwość wyjścia z danej sytuacji?

Rozwiązanie jest bardzo proste, choć wymaga woli i skupienia. Najpierw określ, czego chcesz i po co tego chcesz, gdzie ma Cię to doprowadzić, co się ma dzięki temu stać lub jakiego stanu chcesz, dzięki temu doświadczyć, następnie wyraź gotowość, że chcesz to osiągnąć lub mieć i podejmij działanie, by określić wszystkie możliwości, których istnienia jesteś już świadomy, by to zdobyć lub opanować i podejmij działanie, by to zdobyć. Ale działaj od podstaw, nie histeryzuj, że ja chcę mieć i już i ma być, bo ja chcę! Inaczej, szkoda będzie Twojego otoczenia, bo ta histeria na pewno ich dotknie, a Ty sam poczujesz się głęboko nieszczęśliwy w swojej niecierpliwości, że to, czego pragniesz, bez względu na to jak głośno krzyczysz i tupiesz nóżkami wciąż znajduje się poza twoim zasięgiem i możliwością posiadania.

Tak więc...do dzieła:)