Zadania w materii


Zadania w materii nie są trudne, choć dotkliwie bolesne być potrafią. Boli jednak tylko wtedy, gdy wciąż sie uparcie stawiamy, na przekór sobie czynimy i za nic się wsłuchać nie chcemy w to, co drogę prostą może uczynić. Nie jest jednak trudno zrozumieć, co duszę tak upartą czyni, tak hardą, pewną swej mocy i wyjątkowości. Widząc świat dookoła siebie, nie trudno jej było stwierdzić, że jest pierwsza pośród stworzenia. Nie zauważyła tylko, że nawet natura nie dała jej szansy sprawować kontroli nad ciałem, bo by pewnie już po chwili zapomniała oddychać, nie mówiąc o tym, że nie wiedziałaby, jak sterować przepływem krwi, w jaki sposób zamieniać pokarm w energię dla ciała. Niby więc taka mądra tu zeszła, a w prostym świecie się gubi, wszystko wie jednak o nim najlepiej, próbując na przekór mu czynić. Gdzie jednak dociera w swojej hardości, szarpiąc się i wojując? Cóż...o tym dopiero pomyśli w chwili, gdy przyjdzie jej wstecz spojrzeć, na życie swoje popatrzeć, a taki moment przychodzi nawet w ciągu życia i wtedy sama zrozumie, że znów nie tą drogą poszła, znów, zamiast żyć, tylko udawała życie.