Zmysłowość duszy i ciała


Jedną ze wspanialszych rzeczy, którą można odkryć, wybierając ścieżkę tantryczną jest czysta zmysłowość. Ale, żeby ją naprawdę poznać, trzeba się najpierw całkowicie zanurzyć w materię, by dać ciału szansę na ukazanie swej czystej esencji, którą czasami nazywamy zwierzęcym instynktem, jednakże, jeśli sobie na to pozwolimy odkrywamy, iż jest ona ni mniej ni więcej, a materialną postacią źródła, albo, ujmując to w trochę bardziej przystępny sposób, punktem w materii, gdzie źródło objawia swoją pełnię.

Dusze, które zanurzają się w ciało materię, zanim pokonają drogę i dotrą do źródła energii życiowej, na początku, całe swoje postrzeganie opierają na tym, co w nich jest najmocniej dominujące, przez co najlepiej odczuwają swoją energię. Jedne postrzegać będą zatem materię przez pryzmat uczuć, inne przez pryzmat myśli, a jeszcze inne przez pryzmat emocji. Tego też będą szukać takie duszy w energii życiowej, mając nadzieję, że jest ona dokładnie tym, czego w niej szukają.

Niestety, chcąc ją poznać, w jej pierwotnej postaci, trzeba odrzucić tożsamość duchową i stać się tożsamym z energią życiową. Tylko w ten sposób, zanurzając się w materię, stając się tożsamą z nią dusza jest w stanie zrozumieć, czym ona jest w swej, dokładnie tak ukazanej postaci. Ale, tego najpierw trzeba zapragnąć, by stało się drogą, co już jest o wiele trudniejsze do wykonania, bowiem, często odrzucamy chęć poznania świata, w którym się przecież po coś zanurzyliśmy. Ten jednak, kto wybierze tę drogę, dotrzeć może do miejsc, które ukażą mu jedność, gdzie świat ducha i materii, przenikając się nawzajem stanowi zarówno to, co oddzielne, jak i to, co jest jednią, w przestrzeni zaś pomiędzy dostrzec można całą rzeczywistość, w niej zaś odnaleźć siebie i poprzez siebie spojrzeć na to, co nazywamy życiem.

Przyzwyczajeni do zakazów, wędrując tak różnymi drogami, gdzie wyrzeczenie i narzucona czystość często stanowią myśl przewodnią, staramy się walczyć z tym, co jest nie tylko częścią tego świata, ale możliwością doświadczenia aktu stworzenia. My zaś nie tylko, nie zwracamy na to uwagi, my to traktujemy jak część zła, odrzucamy, zwalczamy w sobie to, co jest najnaturalniejsze na świecie, a wystarczy jedynie neutralność, by spojrzeć na wszystko z wystarczającego dystansu, który ukazać nam może niezwykłą prawdę o tej energii.

Nie jest bowiem złą żadna rzecz, póki jej taką nie uczynimy, nie nazwiemy, nie przypiszemy jej cech, które za takie uznajemy.

Zmysłowość nie jest zatem zła sama w sobie, jest taka, bo my ją taką chcemy widzieć. Taką ją czynimy, taki nadajemy jej też charakter poprzez nasze własne postepowanie.

Zbliżając się do jej źródła odkryć można jedynie to, czym jest w swej istocie. Przyjmując zaś jej esencję sami stajemy się czystą zmysłowością, jak i każdą z jej postaci.

Jam jest czystą zmysłowością.

Jam Jest przejawieniem jej czystej natury.

Jam Jest jej czystą esencją.

Jam każdą jej formą i postacią.

Jam Jest jej zrozumieniem.

Jam tym, co ją tworzy i tym, co ją przemienia.

Jam pełnym jej zrozumieniem i tym, co czyni ją nieświadomą dla mego wzroku.

Jam jej początkiem i końcem.

Jam tym, co w sobie zawiera, jak i tym, czym nie jest.

Jam pełnym jej zrozumieniem.