Bez mojej woli


Czy, jeśli nie chcesz, ktoś rzeczywiście może sprawić, że go pokochasz?

Jeśli inni zmuszają cię do tego, byś się z nimi zadawał, co robisz? Zapewne uciekasz lub bronisz się. Podobnie jest pewnie i z Twoimi związkami, nie jesteś w stanie kogoś pokochać na siłę, choćby ta osoba pragnęła tego najbardziej na świecie. Ale, zobacz, co się dzieje, gdy to my się w kimś zakochujemy, a ta osoba nie chce nas zwyczajnie pokochać? Mówimy, nie rozumiem, dlaczego? Przecież jestem taka fajna/fajny. Dlaczego więc nie chcesz mnie pokochać? Czasami płaczemy, krzyczymy, innym razem się obrażamy. Skala reakcji może być naprawdę ogromna. Ale, ja nie o tym.

Interesuje mnie i zastanawia coś innego. Skoro, nikt nie jest w stanie zmusić nas do pokochania siebie, dlaczego zatem tak często zwalamy winę na innych, że to oni zaniżyli nam samoocenę. Dlaczego w tym wypadku, winni są najczęściej inni? Czyżby znaleźli sposób, by nas zmusić do znienawidzenia siebie? Nie zrozumiałeś? No to odwróć pytanie. Czy ktoś może cię zmusić do pokochania go? Penie, nie. A do pokochania samego siebie? Pewnie nie. Dlaczego zatem tak łatwo dałeś sobie wmówić, że nie jesteś nic wart? Dokładnie, bo nikt ci tego tak naprawdę nie wmówił, sam myślisz o sobie w ten sposób. 

Jeśli przyjmujesz słowa innych za pewnik, znajdujesz jedynie w nich, odbicie swoich własnych myśli i mniemania o sobie. Chcesz to sprawdzić? Zatem, od dziś masz siebie nie lubić i to tak naprawdę nie lubić. Jak myślisz, uda mi się ci to wmówić? Pewnie od razu się na mnie obrazisz. No to idźmy w pozytywną stronę. Od dziś masz siebie kochać bezwarunkowo. Jak myślisz, dam radę ci wmówić, jeśli nie jest zgodne z Twoją wolą? 

Dokładnie, nie dam rady.

Nie ważne, zatem, co wmawiają ci inni, to Twoje myślenie o sobie sprawia, że albo coś sobie potwierdzasz w słowach innych, albo to odrzucasz. I nie wiń proszę innych za swoją samoocenę. Inni naprawdę mogą sobie chcieć i próbować, ale, tak jak nie jesteś w stanie nikogo pokochać na siłę, tak nie jesteś w stanie uwierzyć w nic, co nie jest zgodne z twoim własnym myśleniem o sobie.



Ostatnio dodane

Jednym z częstszych przypadków, występujących wśród bliźniaków, jest różnica w poziomie, osiągniętego poziomu rozwoju duchowego. Szczególnie, gdy jedno z bliźniąt duchowych rozwija (...)


Na początku jest wow, czasami takie naprawdę wielkie wow i stan, który wynosi nas na najwyższą orbitę, a potem przychodzi otrzeźwienie. (...)


W momencie, gdy twój bliźniak postanawia zniknąć z twojego życia, nie załamuj się proszę. To nie jest naprawdę koniec świata. (...)


Gdy ktoś naprawdę wchodzi z Tobą w jedność, nie ucieka po chwili, nie manipuluje, nie chce cię zawłaszczać ani traktować jak (...)


Czasami zdarza się, iż tak bardzo pragniemy znaleźć swój bliźniaczy płomień, iż zaczynamy postępować kompletnie nierozsądnie, podłączając się pod każdą (...)


Bardzo często spotykam się z przekonaniem, iż, skoro dwie części duszy się odnalazły, to powinny już ze sobą być do (...)


A jeśli to nie on? Jeśli się pomyliłam/pomyliłem? Chwile zwątpienia zdarzają się każdemu. W tym jednak przypadku, gdy coś (...)


Tak, szkoda, że Ty za mną nie, można by było dodać. Jak często zdarza się, że nasze wyobrażenia przerastają (...)