Dar ponownego spotkania


Relacja karmiczna powstaje wtedy, gdy w obliczu doświadczanego wspólnie zdarzeń jedna ze stron nie wykaże zrozumienia wobec postawy drugiej strony. Dzięki możliwości powtórzenia lekcji, która ma za cel wykształcenie zrozumienia, w kolejnym wcieleniu dusze powracają do przestrzeni wspólnych doświadczeń, wybierając do tego określone role, które mają im pomóc zrozumieć zadanie. Czasami role są odtwarzane bardzo dokładnie, a czasami odwracane, aby dwie strony mogły spojrzeć na sytuację z pozycji drugiej strony. Niestety, zazwyczaj musi minąć wiele wcieleń, by dusze w końcu przemogły wobec siebie niechęć i w chwili, gdy chcą ulec jakiejś emocji zadziałały na nią swoją wolą i postąpiły świadomie. Oczywiście, to by było najlepsze, ale życie pokazuje, że zmiana zdania jest czasami trudniejsza niż chęć odegrania się.

Gdy spotykają się dwie dusze, najczęściej wcześniej umówione na wspólne, ziemskie zadanie, aby mogły uruchomić energię, na jak najgłębszym poziomie, dostępują stanu, zwanego wzajemnym zafascynowaniem. To czas, gdy dwie dusze bronią się przed wzajemnym oddziaływaniem w jak najmniejszym stopniu. Można to też nazwać okresem największej, wzajemnej otwartości na siebie.

W tym okresie nie przeszkadza nam w drugiej osobie prawie nic i potrafimy pozwolić drugiej stronie na dużo więcej, aniżeli w późniejszym okresie, gdy zacznie się proces przerabiania lekcji.

Jest ważny czas dla tworzenia więzi emocjonalnej, która zatrzyma dusze we wzajemnym oddziaływaniu przez wiele kolejnych wcieleń. Gdyby nie to, nie wytrzymalibyśmy w zadaniu do końca odnawiania energii emocjonalnej. Nie jest to bowiem przyjemny moment, choć pomaga nam stan , w którym odbiór pewnych bodźców jest bardzo przytłumiony. Ból zaczyna się w chwili, gdy docieramy do kresu własnej otwartości i następuje przesycenie energią drugiej osoby.

Pewnie pamiętacie moment, gdy do jakiegoś momentu nic wam nie przeszkadzało, ale w pewnej chwili mieliście kogoś zwyczajnie dosyć i czuliście się zmęczeni zachowaniem drugiej osoby. To tak zwany moment zwrotny i albo zaczynacie od tej chwili niszczyć relację, aby się z niej wydostać, albo zaczynacie rozumieć, że stało się to w jakimś celu i podejmujecie świadomą pracę nad znalezieniem tego, czego mieliście się od siebie nauczyć lub, co wam miało to pokazać.

Wszystkie relacje, których doświadczyłam w życiu traktuję, jak dar i możliwość uzdrowienia wzajemnej przestrzeni wspomnień. Nie ma dla mnie nie ważnych relacji. Każda osoba, której energia jest mnie w stanie zatrzymać choć na chwilę, wywołać we mnie jakąkolwiek reakcję emocjonalną jest traktowana przeze mnie z największą pokorą. Takie osoby są po prostu dla mnie bardzo cennymi towarzyszami zadań. Oczywiście spotykam osoby, z którymi mam lżejszą pamięć do uzdrowienia i osoby, które są perełkami w mojej pamięci poprzednich wcieleń. Perełki są najcenniejsze, bo te potrafią wywołać dosłownie burzę w mojej duszy. I co ciekawsze, mam je najbliżej, obcując z nimi na co dzień. Myślicie jednak, że wy macie inaczej. Zdziwicie się, gdy powiem wam, że wasz największy karmiczny towarzysz zadań, a często duch karmiczny mieszka z wami pod jednym dachem. To, że w tym wcieleniu ma inne ciało nic nie znaczy dla duszy. Ona pamięta. Jego dusza także nie zapomniała, dlatego najwięcej dzieje się w tych najbliższych relacjach.

Mając świadomość tego, że wiele dusz dało zgodę na ponowne spotkanie, wykorzystajcie to. Uzdrówcie jak najwięcej, aby pewne lekcje w końcu mogły zostać zakończone, bo to was wprowadzi na wyższy poziom rozwoju.



Ostatnio dodane

Jednym z częstszych przypadków, występujących wśród bliźniaków, jest różnica w poziomie, osiągniętego poziomu rozwoju duchowego. Szczególnie, gdy jedno z bliźniąt duchowych rozwija (...)


Na początku jest wow, czasami takie naprawdę wielkie wow i stan, który wynosi nas na najwyższą orbitę, a potem przychodzi otrzeźwienie. (...)


W momencie, gdy twój bliźniak postanawia zniknąć z twojego życia, nie załamuj się proszę. To nie jest naprawdę koniec świata. (...)


Gdy ktoś naprawdę wchodzi z Tobą w jedność, nie ucieka po chwili, nie manipuluje, nie chce cię zawłaszczać ani traktować jak (...)


Czasami zdarza się, iż tak bardzo pragniemy znaleźć swój bliźniaczy płomień, iż zaczynamy postępować kompletnie nierozsądnie, podłączając się pod każdą (...)


Bardzo często spotykam się z przekonaniem, iż, skoro dwie części duszy się odnalazły, to powinny już ze sobą być do (...)


A jeśli to nie on? Jeśli się pomyliłam/pomyliłem? Chwile zwątpienia zdarzają się każdemu. W tym jednak przypadku, gdy coś (...)


Tak, szkoda, że Ty za mną nie, można by było dodać. Jak często zdarza się, że nasze wyobrażenia przerastają (...)