Doceniam, bo trudne?


Pragnąc pewnych rzeczy, osób, przeżyć, sytuacji, doświadczeń, potrafimy zadać sobie naprawdę dużo trudu, by to zdobyć. I gdy nam się w końcu udaje to osiągnąć, bywamy bardzo z siebie dumni, jednakże, często dzieje się tak, iż proporcje ulegają zaburzeniu i to nie osiągnięty cel staje się dla nas ważny, a włożony właśnie w niego wysiłek. 

Zauważyliście, co tak naprawdę wspominamy, gdy udaje nam się osiągnąć jakiś cel? Dokładnie, nie cel, a drogę, którą przebyliśmy. Trud owej drogi. Przeszkody, które pokonaliśmy po drodze. Cel nagle nam znika. On został osiągnięty, ale trud, wydaje się, jakby wciąż w nas żył. Jakby był ważniejszy od wszystkiego innego. 

Ostatnio zapytałam mojego znajomego i jak, zadowolony z osiągnięcia swojego wymarzonego celu? A on, tak, ale ty wiesz, ile musiałem się nad jego osiągnieciem napracować? I tu wysłuchałam godzinnej opowieści o trudzie. Nie o celu, tylko właśnie o trudzie. I gdy zaczęłam się temu przyglądać, nagle zaczęło przybierać to ogromną postać. Miałam wrażenie, iż każdy chce, by widać było, jak duży trud w coś wkłada. Jakby wszyscy bali się powiedzieć, coś im przyszło łatwo, lekko, przyjemnie.

Hm, aż mnie zastanawia. Wy też celebrujecie swój trud?



Ostatnio dodane

Jednym z częstszych przypadków, występujących wśród bliźniaków, jest różnica w poziomie, osiągniętego poziomu rozwoju duchowego. Szczególnie, gdy jedno z bliźniąt duchowych rozwija (...)


Na początku jest wow, czasami takie naprawdę wielkie wow i stan, który wynosi nas na najwyższą orbitę, a potem przychodzi otrzeźwienie. (...)


W momencie, gdy twój bliźniak postanawia zniknąć z twojego życia, nie załamuj się proszę. To nie jest naprawdę koniec świata. (...)


Gdy ktoś naprawdę wchodzi z Tobą w jedność, nie ucieka po chwili, nie manipuluje, nie chce cię zawłaszczać ani traktować jak (...)


Czasami zdarza się, iż tak bardzo pragniemy znaleźć swój bliźniaczy płomień, iż zaczynamy postępować kompletnie nierozsądnie, podłączając się pod każdą (...)


Bardzo często spotykam się z przekonaniem, iż, skoro dwie części duszy się odnalazły, to powinny już ze sobą być do (...)


A jeśli to nie on? Jeśli się pomyliłam/pomyliłem? Chwile zwątpienia zdarzają się każdemu. W tym jednak przypadku, gdy coś (...)


Tak, szkoda, że Ty za mną nie, można by było dodać. Jak często zdarza się, że nasze wyobrażenia przerastają (...)