Droga do jedności


Żyjąc na co dzień pośród innych ludzi, tylko nieliczny procent staje nam się szczególnie bliski. Na większość osób zupełnie nie zwracamy uwagi, a wielu z tych, z którymi wchodzimy w kontakt szybko ulatuje z naszej pamięci i już po chwili zapominamy o ich istnieniu, nie zapamiętując niczego, co by się z nimi kojarzyło. Są jednak tacy, którzy nie tylko zwracają naszą baczniejszą uwagę, ale i sprawiają, że budzimy się przy nich, czując z nimi od razu jakąś nić porozumienia.

Gdy spotykamy taką osobę, od razu coś nas do siebie przyciąga, jakby nasze dusze wpasowywały się w siebie i dopełniały na określonym poziomie. To sprawia, że tam, gdzie idealnie do siebie pasujemy, zaczynamy się otwierać i od razu ukazywać swoją prawdziwą naturę. Lubimy przebywać później z tą osobą i szukamy z nią jak najczęstszego kontaktu, choć nie wiemy, że nie chodzi nam o nią samą a o stan jedności i możliwość odczuwania jedności, którego doświadczamy, gdy jest w pobliżu.

Obserwując naturę, mamy szansę widzieć jej pełnię w postaci piękna przejawianych form materialnych. Jeśli coś nam się wydaje szczególnie piękne i czujemy, jak cudownie wpływa na nasze samopoczucie, oznacza to, że stanęliśmy na ścieżce do jedności z tą energią. Jeśli zaś poczujemy jedność z tą energią, wtedy otwieramy się wewnętrznie i przyjmiemy światło, które zaczyna płynąć przez nas dalej, budząc nasze własne światło i chęć ukazania go światu w jak najdoskonalszej postaci. To doskonały przykład, który daje nam natura, zachęcając do tego byśmy ją naśladowali. I choć nie jesteśmy w większości tego świadomi robimy to.

Osoby, z którymi poczuliśmy, że łączy nas coś na głębszych poziomach porozumienia, stają się nam najbliżsi. Jeśli dodatkowo czujemy, że oboje zmierzamy do jak największej harmonii, wtedy poziom osiąganej jedności także będzie wzrastać i choć mogło nas połączyć porozumienie materialne, to z czasem, możemy dojść do porozumienia duchowego i poczuć do siebie miłość.

Sporo jest dusz, które przyjaźnią się w ten sposób duchowo i podążają razem, wspierając się na wielu poziomach, harmonizując między sobą każdą zaistniałą i odczuwalną różnicę. Są też dla siebie wzorem, który później nakładają na każdy rodzaj tworzonej relacji, by stał się dla nich inspiracją do tego, by dokonywać uzdrowienia względem każdej duszy, gdzie występuje czynnik braku równowagi i doprowadzać tę relacji do jak największej harmonii.

Najciekawiej jest jednak, gdy dobiera się w ten sposób para, bo od razu czują lub mówią, że są dwiema połówkami duszy, choć dopasowanie najczęściej nie jest pełne, czyli nie ma pełnej jedności na wszystkich poziomach, a tylko na kilku, ale to nie przeszkadza takiej parze, by mówić, że czują się idealnie dopełnieni, choć najczęściej po jakimś czasie i oni widzą, że coś jest nie tak, a stan upragnionego szczęścia nie nadszedł lub skończył się z chwilą odkrycia pierwszej różnicy.

Tu muszę pewną rzecz wyjaśnić, bo często jestem o to pytana.

Druga połówka waszej duszy jest waszym lustrzanym odbiciem. Jesteście tacy sami i raczej, przy spotkaniu nie dopełnilibyście się fizycznie, nie pasowaliście do siebie uczuciowo, ani w żaden inny sposób, bo wasze duchowe rozdzielenie nastąpiło daleko od materii, jeszcze przed zejściem na ziemię. Ze swoją połówką możecie odczuć jedność tylko na poziomie, na którym zostaliście rozdzieleni, a zanim dotrzecie do tego poziomu, raczej cud nie nastąpi i nie dopełnicie się, bowiem każda z części idzie osobno, zaś spotkanie na ziemi jest jedynie testem sprawdzającym, gdzie, które już doszło, ile ma jeszcze w sobie do zharmonizowania i ewentualnie co można zrobić, by pomóc drugiej części, by zbliżyła się do naszego poziomu.

Wiem, że dusze mogą wtedy płakać chcąc już zakończyć swoją ziemską wędrówkę. Możecie też się irytować widząc, jak ślimaczym tempem wędruje wasza druga część, pozostając gdzieś daleko z tyłu za wami, gdy wy tymczasem pędzicie w rozwoju. Zamiast tego lepiej skoncentrować się na znalezieniu partnera, z którym dojdziecie jak najwyżej w harmonii i osiągnięcie jedność zacząwszy od tej czysto materialnej, przez seksualną aż po duchową.

Tej duszy, jeśli już, szukajcie, bo to wasze dopełnienie i razem możecie być dla siebie cudownym światłem inspiracji, w czasie wędrówki po ziemi. Jeśli ją odkryjecie, a możecie to uczynić bardzo łatwo, na przykład przez wizualizację jej energii, cudownie w was wpasowanej, przy której, rozkwitniecie swoim wewnętrznym światłem i miłością. Taka dusza istnieje, choć czasami ścieżka do niej wiedzie przez czas i bardzo intensywny rozwój, aby w chwili spotkania być przygotowanym na to, co nastąpi, bowiem dzieło przejawiania będzie tym jaśniejsze, im wyżej indywidualnie się wzniesiecie przed takim spotkaniem. Mniej też pracy będziecie musieli wspólnie dokonać, by zharmonizować w sobie każdy pozostały stan nierównowagi.

Do tego czasu, pozwólcie innym duszom, by szukały z wami jedności na różnych poziomach, bo w ten sposób się uczycie, pogłębiając cały czas stan swojej wewnętrznej świadomości. Oczywiście nie oznacza to, że musicie tworzyć od razu związek z każdą jedną osobą, która sobie tego zażyczy, ale pomylić się jest dość łatwo i przy największej zdawałoby się miłości, a przy tak dużych możliwościach nawiązywania kontaktów z prawie wszystkimi ludźmi na Ziemi, możliwość sprawdzania swoich dopasowań jest wprost proporcjonalnie większa, niż kiedyś. Większa jest też możliwość rozstań, gdy okazuje się, że nasze dopasowanie było mniejsze, niż początkowo zakładaliśmy. Dzieje się tak dlatego, że dusza cały czas się rozwija, a jej stopień wewnętrznej harmonii, bądź dysharmonii energii męskiej wobec żeńskiej także stale wzrasta, a tym samym cały czas zmienia się w nas otwartość wobec innych dusz i stopień dopasowania. To dlatego Ci, z którymi przez jakiś czas czuliśmy jedność, po czasie, w którym dokonała się zmiana w dwóch stronach, przestają do siebie pasować. Jedność można odczuć jedynie przez chwilę, bo już po chwili wylewa się przez ten obszar światło, które objawia się w swojej pełni. Z tego nasuwa się logiczny wniosek, że im mniej jesteśmy dopasowani ze sobą, tym szybciej dojdzie do spełnienia w związku, a i mym płytsza forma wypełnienia światłem, tym szybciej ujrzymy jego przejaw.

Osoba wewnętrznie zharmonizowana, doskonale zrównoważy się z każdą jedną osobą, z którą się spotka. Jej oddziaływanie na otoczenie jest bezcenne, bo wprowadza do niego harmonię i spokój i każdy może osiągnąć z nią stan jedności. Czujemy jej neutralność i dobroczynny wpływ na osiągany stan równowagi w sobie.

Miło jest tworzyć z taką osobą związek uczuciowy, ale spotkać ją na swojej drodze i zachęcić do tworzenia związku ze sobą jest już znacznie trudniej. Do póki sama nie osiągnęła pełnej harmonii, szukać będzie partnera idealnie z nią zrównoważonego, cały czas pogłębiając w sobie stan zharmonizowana energii męskiej wobec żeńskiej. Jeśli spotkała partnera szybciej, będzie z nim szukać jedności, na każdym z możliwych poziomów, stając się dla niego źródłem inspiracji.

W jaki sposób przyciągnąć do siebie takiego partnera?

Podam wam kilka afirmacji, które mogą wam w tym pomóc.

Jam Jest otwartością na spotkanie idealnie ze mną zrównoważonego duchowo, fizycznie i mentalnie partnera.

Jam Jest siłą, która go do mnie przyciąga.

Jam Jest harmonią we mnie każdego stanów poprzez który wyraża się we mnie energia męska i żeńska.

Jam Jest ścieżką, która prowadzi do mnie energię, która ze mną harmonizuje na każdym z poziomów.

Jam Jest świadomością każdego stanu we mnie, w zakresie którego osiągam stan idealnej harmonii.

Jam Jest inspiracją wobec samej siebie, ukazującą mi drogę do idealnego zrównoważenia we mnie wszystkich sił.

Jam Jest świadomością mojego wewnętrznego stanu.

Jam Jest świadomością mojej równowagi wewnętrznej.

Jam Jest istotą harmonii, sprowadzającą każdy poziom, we mnie do swego stanu urzeczywistnienia.

Jam Jest świadomością ukazującą mi idealny stan zrównoważenia we mnie energii żeńskiej i męskiej.

Jam Jest świadomością wartości i znaczenia we mnie energii męskiej i żeńskiej.

Jam Jest doskonałym stanem równowagi, w każdym zakresie i możliwości przejawiania.

Jam jest czystym przejawieniem energii źródła poprzez moja wewnętrzną harmonię.

Jam Jest harmonią wobec każdej jednej energii, z która od razu znajduję doskonały poziom zrozumienia.

Jam Jest siłą przyciągającą do mnie energie, które idealnie się ze mną równoważą w świecie fizycznym, mentalnym i duchowym.

Jam Jest siłą równoważącą we mnie każdą myśl, każde założenie i ideę.

Jam Jest świadomością równoważącą każdy stan we mnie.

Jam Jest świadomością wprowadzającą mnie w stan idealnej harmonii wewnętrznej i zewnętrznej.



Ostatnio dodane

Jednym z częstszych przypadków, występujących wśród bliźniaków, jest różnica w poziomie, osiągniętego poziomu rozwoju duchowego. Szczególnie, gdy jedno z bliźniąt duchowych rozwija (...)


Na początku jest wow, czasami takie naprawdę wielkie wow i stan, który wynosi nas na najwyższą orbitę, a potem przychodzi otrzeźwienie. (...)


W momencie, gdy twój bliźniak postanawia zniknąć z twojego życia, nie załamuj się proszę. To nie jest naprawdę koniec świata. (...)


Gdy ktoś naprawdę wchodzi z Tobą w jedność, nie ucieka po chwili, nie manipuluje, nie chce cię zawłaszczać ani traktować jak (...)


Czasami zdarza się, iż tak bardzo pragniemy znaleźć swój bliźniaczy płomień, iż zaczynamy postępować kompletnie nierozsądnie, podłączając się pod każdą (...)


Bardzo często spotykam się z przekonaniem, iż, skoro dwie części duszy się odnalazły, to powinny już ze sobą być do (...)


A jeśli to nie on? Jeśli się pomyliłam/pomyliłem? Chwile zwątpienia zdarzają się każdemu. W tym jednak przypadku, gdy coś (...)


Tak, szkoda, że Ty za mną nie, można by było dodać. Jak często zdarza się, że nasze wyobrażenia przerastają (...)