Główna bohaterka


Nawiążę jeszcze do głównej bohaterki, czując z nią szczególną więź. Chodzi o zdolności Anny i jej podróż po świecie astralnym, gdy stara się wrócić do ciała, a okazuje się, że czas spędzony po drugiej stronie, uruchamia w niej zdolności, które w sposób szczególny budzą ją do rozwoju zdolności, których do tej pory unikała.

W prawdziwym życiu było odrobinę inaczej. Te zdolności, o których piszę w powieści, ćwiczyłam od dziecka. Nie obudziły się we mnie nagle, zawsze je posiadałam i taka się po prostu urodziłam. Od małego ciągnęło mnie w te klimaty. Od małego ćwiczyłam podróżowanie po świecie astralnym, od małego medytowałam i czasami nie wiem, co mam wam odpowiedzieć, gdy mnie pytacie, skąd je mam. 

Jeden zabiera na dane wcielenie talent muzyczny, inny aktorski. Ja mam takie po prostu zdolności a nie inne i poświeciłam ich rozwojowi całe życie. Może to mnie różni od innych ludzi, jednakże znam wiele osób, które mają rozwój we krwi, które od dziecka uczone były otwartości duchowej. Nie czuję się przez to ani wyjątkowa, ani inna. Choć to dopiero od niedawana. Przez długi czas słyszałam pod swoim adresem różne epitety. Czasami byłam nazywana czarownicą, innym razem tantryczką (z prychnięciem), jakby to było w jakiś sposób obraźliwe. 

Gdy czujemy się tożsami ze swoimi zdolnościami, dla osoby o zdolnościach, które stanowią podstawę wyzwisk, nie jest to w żaden sposób obraźliwe. To jak stwierdzenie faktu. Ale to dopiero wtedy się tak traktuje, gdy poczucie własnej wartości jest naprawdę duże. Niestety, zdarza się i tak, iż wiele kobiet zwyczajnie się tego wstydzi, kim są.

Co sprawiło, iż uczyniłam samą siebie główną bohaterką? Na pewno nie egoizm. Raczej, uznałam, iż łatwiej będzie mi po prostu opisać całą historię. Co nie oznacza, iż zamierzam uczynić samą siebie bohaterką wszystkich książek, które zamierzam napisać. 

Ważna jest też postać Mateusza, ale i postarałam się, by inni bohaterowie, także mieli wyraziste osobowości. Uczyniłam to celowo, chcąc ukazać w każdej z postaci, to, co ściąga ją w ciemność, jak to, co stanie się przyczyną jej rozwoju i przemiany. To jednak musicie odszukać sami. 




Ostatnio dodane

Jednym z częstszych przypadków, występujących wśród bliźniaków, jest różnica w poziomie, osiągniętego poziomu rozwoju duchowego. Szczególnie, gdy jedno z bliźniąt duchowych rozwija (...)


Na początku jest wow, czasami takie naprawdę wielkie wow i stan, który wynosi nas na najwyższą orbitę, a potem przychodzi otrzeźwienie. (...)


W momencie, gdy twój bliźniak postanawia zniknąć z twojego życia, nie załamuj się proszę. To nie jest naprawdę koniec świata. (...)


Gdy ktoś naprawdę wchodzi z Tobą w jedność, nie ucieka po chwili, nie manipuluje, nie chce cię zawłaszczać ani traktować jak (...)


Czasami zdarza się, iż tak bardzo pragniemy znaleźć swój bliźniaczy płomień, iż zaczynamy postępować kompletnie nierozsądnie, podłączając się pod każdą (...)


Bardzo często spotykam się z przekonaniem, iż, skoro dwie części duszy się odnalazły, to powinny już ze sobą być do (...)


A jeśli to nie on? Jeśli się pomyliłam/pomyliłem? Chwile zwątpienia zdarzają się każdemu. W tym jednak przypadku, gdy coś (...)


Tak, szkoda, że Ty za mną nie, można by było dodać. Jak często zdarza się, że nasze wyobrażenia przerastają (...)