Intencje


Traktujemy je jak piąte koło u wozu i ciągle chcemy się ich pozbywać, nawet nie starając się zrozumieć ich natury.
Intencje, bo o nich mowa, potrafią dać nam się zarówno we znaki, jak i być przyczyną wielu negatywnych zdarzeń, ale, czy są rzeczywiście aż takie złe? A może nie wszystko od nich zależy, a bardziej od pragnień, którymi je nakręcamy i może warto się nad tym zastanowić.
Gdy w naszym życiu dzieje się coś złego, zwykle słyszymy, zmień intencje...tylko jakie....i.. na jakie? Tu odpowiedź wydaje się być prosta, złe, czyli te, które doprowadziły do obecnej sytuacji na dobre, czyli takie, które mają doprowadzić do pozytywnego rezultatu. Tylko, czy to jest takie proste, jak się wydaje? Czy łatwo jest zmienić to, czym się naprawdę kierowaliśmy, czyli nasze pragnienia? Przecież nie pragniemy czegoś bez przyczyny, pragnienie jest dla nas ważne, ciągle chcemy je sobie uświadamiać, ciągle słyszymy wokół: uświadom sobie, czego tak naprawdę pragniesz i to spełniaj, tylko wtedy naprawdę będziesz szczęśliwy, ale...czyż my tego właśnie nie robiliśmy i to z tej przyczyny, wpadliśmy przypadkiem w kłopoty? A może by je spełniać, ale z mniejszą zachłannością? Może, nie za wszelką cenę. Może tu tkwi rozwiazanie?
Powiedzcie mi, jak rozpoznajecie swoje intencje, jak je rozróżniacie i jak je zmieniacie? Czy to rzeczywiście aż tak wielki problem, by je zmienić?


Ostatnio dodane

Wiele osób, które doznają jedności z inną duszą, myli często to doznanie z wyobrażeniem o stanie wiecznej błogości, miłości czy też rozkoszy, (...)


Cudownie, jesteś w tym gronie osób, które nie maja konfliktu z bliźniakiem. Lubicie się, a nawet więcej, kochacie, szanujecie nawzajem, swoją drogę (...)


Jakże często słyszę od którejś z części połówkowej duszy: w nikim się więcej nie zakocham, nikogo już nie zechcę, moje życie (...)


Można to powtarzać w nieskończoność. Odpuść. Daj sobie spokój. Idź własną drogą. Zajmij się sobą. Tylko…jak mamy odpuścić? Przecież to (...)


I tak by było najlepiej. Tylko, komu by się chciało czekać?  Niecierpliwość, to jeden z najczęstszych problemów, z którym muszą (...)


Ktoś zapytał mnie ostatnio, dlaczego tylko z połówką można doznać jedności?  Byłam mocno zdziwiona tym pytaniem, choć to nie (...)


Tak, wiem, przeżywasz właśnie swoje WOW! Zaczęło się i nie do końca wiesz, co się z Tobą dzieje, a zapewne dzieje i to (...)


Jednym z częstszych przypadków, występujących wśród bliźniaków, jest różnica w poziomie, osiągniętego poziomu rozwoju duchowego. Szczególnie, gdy jedno z bliźniąt duchowych rozwija (...)