Jak w bajce


A potem żyli długo i szczęśliwie…koniec bajki. – A potem czekało ich dużo pracy nad sobą, by przetrwać w środowisku, które stworzyli z nowym partnerem - dodałabym od siebie - Czeka ich także rozwój, zmiana wielu nawyków, sposobów myślenia, poglądów, przekonań, przeprogramowanie tego, co zakodowali sobie od rodziców, na temat związków i sposobów wpływania na siebie nawzajem (czytaj, manipulowania sobą nawzajem). Czekają ich momenty wytężonej pracy, by zdołać się od partnera nauczyć tego, czego się mają od niego nauczyć, choć pewnie mało, kto na to w ogóle zwróci uwagę, bo związek ma być idealny i już, i to od samego początku. A tu się nie da i trzeba czekać aż partner dojrzeje lub wróci ze swoich wypraw. Czasami nie wraca lub nie dojrzewa w takim tempie, jakbyśmy chciały. I nie da się przyśpieszyć jego rozwoju, a on wciąż niedojrzały, gdy my tak bardzo pragniemy już tego, by poczuć się przy nim bezpiecznie. A jego dalej nosi, więc nas też nosi, tylko że z innych powodów. Aż w końcu padamy ze zmęczenia, nie widząc sposobu, by tę naszą słodką żabkę reformować. I co teraz? Bo przecież kochamy tę żabkę. No może już nie żabkę a ropucha, ale kochamy, jak najbardziej każda z nas powie, że dalej kocha. Tylko, co z tego, skoro to niereformowalne, a nasza cierpliwość już się skończyła. 

Odważne powiedzą, jaki problem i pobiegną dalej, szukać nowego partnera, kolejną słodką żabkę, misiaczka, kiciusia lub inną zwierzynę dającą się oswoić, co już może być trudniejsze, bo czasy, jakby trochę inne i kiciusiów, jakby trochę mniej w przyrodzie. A przy dzisiejszym tempie zużywania energii, to trzeba się naprawdę śpieszyć, bo baterie takiemu szybko wysiadają, a my coraz głodniejsze. 

No dobrze, tak sobie bredzę, a prawda jest dużo prostsza niż nam się wydaje. Nie ma ludzi idealnych, same też nie jesteśmy idealne, więc, jakim cudem możemy stworzyć idealny związek? Nie możemy i trzeba to po prostu przyjąć do wiadomości, ale możemy się rozwijać, zmieniać, wzrastać w swej świadomości i kto powiedział, że nie możemy dążyć do zbudowania fajnego związku? Acha, zapomniałabym dodać, że to się samo też nie zbuduje i wymaga pracy. Ciągłej i ustawicznej i to nad sobą samym i w tym tkwi tajemnica dobrego związku, zmieńmy się najpierw sami, dopiero później oczekujmy czegoś od naszych partnerów.

Miłego dnia dla wszystkich par, u których się tyle dzieje i dla tych, u których nic się nie dzieje, aby chcieli.



Ostatnio dodane

Cudownie, jesteś w tym gronie osób, które nie maja konfliktu z bliźniakiem. Lubicie się, a nawet więcej, kochacie, szanujecie nawzajem, swoją drogę (...)


Jakże często słyszę od którejś z części połówkowej duszy: w nikim się więcej nie zakocham, nikogo już nie zechcę, moje życie (...)


Można to powtarzać w nieskończoność. Odpuść. Daj sobie spokój. Idź własną drogą. Zajmij się sobą. Tylko…jak mamy odpuścić? Przecież to (...)


I tak by było najlepiej. Tylko, komu by się chciało czekać?  Niecierpliwość, to jeden z najczęstszych problemów, z którym muszą (...)


Ktoś zapytał mnie ostatnio, dlaczego tylko z połówką można doznać jedności?  Byłam mocno zdziwiona tym pytaniem, choć to nie (...)


Tak, wiem, przeżywasz właśnie swoje WOW! Zaczęło się i nie do końca wiesz, co się z Tobą dzieje, a zapewne dzieje i to (...)


Jednym z częstszych przypadków, występujących wśród bliźniaków, jest różnica w poziomie, osiągniętego poziomu rozwoju duchowego. Szczególnie, gdy jedno z bliźniąt duchowych rozwija (...)


Na początku jest wow, czasami takie naprawdę wielkie wow i stan, który wynosi nas na najwyższą orbitę, a potem przychodzi otrzeźwienie. (...)