Kobieco, męska duma


Zranić ją można w nas na wiele sposobów i wiele z nas opowiedziałoby niejedną historię, gdy ich kobieca duma raniona była przez męskie ego w mniej lub bardziej brutalny sposób, choć żadna z sytuacji zapewne nie okazała by się aż tak niewinna, by nie móc w niej znaleźć choćby najmniejszej prowokacji z naszej strony.

Gra, która toczy się pomiędzy energią kobiecą a męską w naturze, potrafi przybierać niekiedy bardzo brutalne oblicze. Obdarzone fizycznie przez naturę pewnymi cechami potrafimy stanąć do walki o ochronę własnego potomstwa z siłą, której można by było nam pozazdrościć, jak i znieść ból większy niż można sobie wyobrazić. Nosimy w sobie instynkt nie tylko przetrwania ale i potrafimy wzbudzić w sobie siły, które pobudzają nasz organizm do bardzo szybkiej regeneracji. O naszej wewnętrznej sile napisano już nie jedną książkę i jest to siła, która od zawsze wzbudzała w otoczeniu strach, a te, które przejawiły w jej zakresie świadomość bardzo często oskarżane były o czary lub jeszcze coś gorszego.

Mądre kobiety zawsze płaciły dużą cenę za wiedzę, którą dysponowały jak i za umiejętności, które ukazywały ich więź z naturą i możliwości czerpania z jej darów, niewidocznych czasami dla tych, którzy gwałcili jej prawa. Słabsze poddawały się woli energii, która chciała mieć dostęp do ich mocy, bo bez tej mocy, ich własna siła nie mogła wzrosnąć. I nie jest tu problemem, że jedna, czy druga strona toczyła ze sobą grę, bo wynika ona zwyczajnie z założeń budowy tej rzeczywistości, a to, iż choć świat poszedł niby z postępem, pierwotne siły natury pozostają dalej w silnym zaburzeniu wobec siebie, energia kobieca nadal skrywa się za zasłoną strachu przed byciem wykorzystaną, zaś męska nadal chce dominować i skłaniać kobiecą siłę do posłuszeństwa. I w tym także nie ma nic dziwnego, bowiem, odeszliśmy od stanu równowagi tych sił już tak daleko, w każdą ze skrajności emocjonalnych, iż pozostaje nam tylko powrót, co zaczyna się wyraźnie zaznaczać w zmianach, w zachowaniach energii męskiej i żeńskiej wobec siebie.

Wiele z kobiet, doświadczając ze strony męskiej energii brutalności lub zwyczajnie, czując się wykorzystywanymi naturalnie zasłania dostęp do swej kobiecej energii, aby chronić ją i otworzyć dopiero wtedy, gdy męska energia na tyle złagodnieje, by mógł nastąpić wzrost. I nie chodzi tu tylko o seks, bowiem kobieta potrafi przejmować męską energię, zasłaniać się nią i być równie brutalna wobec mężczyzny, jak i on wobec niej, a o brak gotowości dwóch stron do przejawiania, we wzajemnym układzie sił świadomości tego, czym jest owa energia i jakie ma znaczenie w rozwoju ciała i duszy.

Gdy kobieta wchodzi w przestrzeń energii męskiej i uruchamia się w niej aspekt poznawczy, potrafi przefiltrować energię męską bardzo dokładnie sprawdzając jej zasobność nie tylko genetyczną, ale także i możliwości partnera pod kątem zapewnienia potomstwu możliwości przetrwania, dlatego tak chętnie na partnerów wybieramy nie tych pięknych, a tych, którzy pomogą nam się opiekować naszym potomstwem i nie ważne, co myśli sobie dusza, kobieca siła potrafi uruchomić tak silny instynkt przy danym osobniku, w którym wyczuwamy wszystkie cechy, które szukamy w partnerze, że od razu znikają wszelkie wątpliwości wobec niego.

Nie radzę też ustawiać się w tym momencie jakiemuś mężczyźnie w roli ofiary i dawcy genów, bo was także natura obdarzyła w podobny instynkt i wy także postępujecie podobnie, chcąc zapewnić swemu potomstwu przetrwanie. I gdyby nie to, w początkowym okresie rozwoju duszy, pewnie byśmy się nawzajem pozagryzali, a tak, pomimo niechęci i całej gamy zabarwień emocjonalnych, łagodniejemy wzajemnie wobec siebie, gdy tylko ciało czuje potrzebę zbliżenia z męską lub kobiecą energią i potrafimy godzić się w ten sposób po największej kłótni, co także uczy duszę pokory i pokazuje jej, że jest coś silniejszego od jej fochów, gdy ta najchętniej obraziła by się na energię męską lub odwrotnie, na wieki.

Kształtowanie świadomości kobiecej i męskiej zaczyna się w nas od najmłodszych lat i jest nam przekazywane nie tylko przez rodziców, jak i otoczenie, w którym wzrastamy. I tu wszystko kształtuje wprost proporcjonalnie do stopnia rozwoju świadomości w nas i otoczeniu. Im wyższa w nas samych świadomość własnej energii kobiecej lub męskiej, tym silniejsze oddziaływanie naszej świadomości na otoczenie, a co za tym idzie, większa możliwość wzrostu świadomości w naszym otoczeniu, w tematach, które mamy w sobie uświadomione. Podobnie jest ze świadomością otoczenia, w którym wzrastamy i jego wpływem na nasz rozwój, im jest wyższa i sięga głębszych poziomów materialno-duchowych, tym większy wzrost następuje w nas samych.

Świadomy rodzic potrafi pięknie kształtować świadomość w obszarach, które wymagają pomocy i uświadomienia w dziecku, zaś świadome dziecko potrafi uspokoić rodzica i poczuć swój wpływ na kształtowanie jego świadomości, pobudzając rodzica do wewnętrznego rozwoju. Tak samo dzieje sie pomiędzy partnerami. Świadoma swej kobiecości i kobiecej siły kobieta potrafi uspokoić i ujarzmić męską energię i poprowadzić ją do oświecenia, co też dzieje się i w drugą stronę. Kobieta uwielbia być ujarzmiana przez świadomą swej siły męskość, wie jak się wtedy ułożyć i czyni to nie tylko chętnie, ale też sama ukazuje bramę do wyższych wymiarów, by energia męska poczuła jej gotowość do wzrostu.

Jeśli do świadomej kobiety zbliża się nieświadomy swej męskiej siły mężczyzna i chce ją ujarzmiać, ta potrafi bronić swej kobiecej siły tak zajadle, iż gotowa jest go ugryźć(chciałam napisać go/mu odgryźć...ciekawe) lub syczeć tak głośno, by go wystraszyć, aby się do niej nie zbliżał. Podobnie jest ze świadomym swej męskości mężczyzną, nie zbliży się do nieświadomej swej kobiecej siły kobiety, bo ta go jedynie ściągnie w dół, gdy tymczasem osiągnął już zapewne, pewien etap rozwoju i chce wzrosnąć jeszcze wyżej, co jest naturalne przy rozwoju duszy. Kobieta także chce, by mężczyzna otworzył jej ścieżkę do wyższych poziomów, a nie wzrośnie jej siła, bez jego świadomego udziału, dlatego też szukamy zawsze w otoczeniu tych, którzy pomogą nam wzrastać duchowo, choć i zdarza się, że szukamy tych, którzy pomogą nam upaść, ale to już temat na inną opowieść.

Trudno jest znaleźć uduchowionej kobiecie(analogicznie w drugą stronę działa to podobnie), świadomej swej wewnętrznej siły mężczyznę, równie świadomego, dzięki któremu otworzą się wszystkie bramy, ale w drugą stronę też nie jest lepiej i to także ma swoje uzasadnienie duchowe, by tak było, bowiem dzięki tej trudności mobilizuje się dusza, do aktywowania wszystkich swoich duchowych zdolności, by takiego mężczyznę odnaleźć. No chyba, że upiera się, by z pierwszego lepszego, uczynić takowego, co już jest trudniejsze do osiągnięcia, bowiem tak czy siak, trzeba się dostosować do jego tempa rozwoju a to może potrać i kilka tysięcy lat. No, ale jak się jakaś dusza upiera z kaczki, łabędzia czynić....cóż...



Ostatnio dodane

Jednym z częstszych przypadków, występujących wśród bliźniaków, jest różnica w poziomie, osiągniętego poziomu rozwoju duchowego. Szczególnie, gdy jedno z bliźniąt duchowych rozwija (...)


Na początku jest wow, czasami takie naprawdę wielkie wow i stan, który wynosi nas na najwyższą orbitę, a potem przychodzi otrzeźwienie. (...)


W momencie, gdy twój bliźniak postanawia zniknąć z twojego życia, nie załamuj się proszę. To nie jest naprawdę koniec świata. (...)


Gdy ktoś naprawdę wchodzi z Tobą w jedność, nie ucieka po chwili, nie manipuluje, nie chce cię zawłaszczać ani traktować jak (...)


Czasami zdarza się, iż tak bardzo pragniemy znaleźć swój bliźniaczy płomień, iż zaczynamy postępować kompletnie nierozsądnie, podłączając się pod każdą (...)


Bardzo często spotykam się z przekonaniem, iż, skoro dwie części duszy się odnalazły, to powinny już ze sobą być do (...)


A jeśli to nie on? Jeśli się pomyliłam/pomyliłem? Chwile zwątpienia zdarzają się każdemu. W tym jednak przypadku, gdy coś (...)


Tak, szkoda, że Ty za mną nie, można by było dodać. Jak często zdarza się, że nasze wyobrażenia przerastają (...)