Komplement dla samego siebie


Możesz przeczytać tysiące książek i nadal czuć się samotnym.

Możesz obejrzeć wiele filmów o miłości i nadal do niej tęsknić.

Możesz przebyć wiele mil, odwiedzić wiele miejsc, a nadal mieć poczucie, iż nikt na ciebie nie czeka i nie masz tak naprawdę miejsca, gdzie chciałbyś wrócić. 

Czy nasze myślenie może na zwodzić? Na każdym kroku. Cóż bowiem z tego, że nauczyliśmy się myśleć pozytywnie, skoro nadal myślimy w naiwny sposób, nadal jesteśmy głupi w swym postepowaniu. Pozytywność wcale nie oznacza przecież, iż jednocześnie stajemy się mądrzy, przestajemy być naiwni i nigdy nie popełnimy błędu. Ma ona jednak w sobie coś, co sprawia, iż nawet nasza naiwność jest dla nas bardziej strawna, głupota lepiej wytłumaczalna. I nie ważne, że zabrakło nam rozsądku w chwili podejmowania decyzji czy też podjęcia jakiegoś działania, ważne, że robiliśmy to z uśmiechem, dobrym nastawieniem. Następnym razem wyjdzie nam przecież lepiej. Jest też wspaniałym lekarstwem na chandrę. Wystarczy, iż ktoś się do nas uśmiechnie, powie nam coś miłego. W takich chwilach nawet jeden komplement może zdziałać cuda. Nie oznacza to, iż od razu zmieni się całe nasze życie, ale… podobno ruch skrzydeł motyla… dlaczego i to nie miałoby rozpocząć w nas fajnego procesu? 

Pamiętacie, jak wiele dobrego potrafiła w nas zdziałać, w dzieciństwie jedna pochwała? Jak wspaniale się czuliśmy, gdy ktoś nam powiedział, jacy jesteśmy wspaniali? Jacy to są z nas inni dumni. I nie ważne, kto, czy to rodzic, czy nauczyciel. To zawsze działało. Zawsze wtedy rośliśmy. Ba, jacy, my sami potrafiliśmy być wtedy z siebie dumni. 

Czy nadal to słyszycie? Bywacie z siebie dumni? Uśmiechacie się, gdy słyszycie to od innych? Czy już dawno daliście sobie spokój, bo…po co zabiegać o względy innych? 

Jak kształtujecie swoje poczucie własnej wartości? Dzielicie się swoimi sukcesami, opowiadacie innym o tym, co udało wam się osiągnąć? Czy wolicie nic nikomu nie wmówić, bo po co wzbudzać zazdrość. Tulicie czasami samych siebie?



Ostatnio dodane

Wiele osób, które doznają jedności z inną duszą, myli często to doznanie z wyobrażeniem o stanie wiecznej błogości, miłości czy też rozkoszy, (...)


Cudownie, jesteś w tym gronie osób, które nie maja konfliktu z bliźniakiem. Lubicie się, a nawet więcej, kochacie, szanujecie nawzajem, swoją drogę (...)


Jakże często słyszę od którejś z części połówkowej duszy: w nikim się więcej nie zakocham, nikogo już nie zechcę, moje życie (...)


Można to powtarzać w nieskończoność. Odpuść. Daj sobie spokój. Idź własną drogą. Zajmij się sobą. Tylko…jak mamy odpuścić? Przecież to (...)


I tak by było najlepiej. Tylko, komu by się chciało czekać?  Niecierpliwość, to jeden z najczęstszych problemów, z którym muszą (...)


Ktoś zapytał mnie ostatnio, dlaczego tylko z połówką można doznać jedności?  Byłam mocno zdziwiona tym pytaniem, choć to nie (...)


Tak, wiem, przeżywasz właśnie swoje WOW! Zaczęło się i nie do końca wiesz, co się z Tobą dzieje, a zapewne dzieje i to (...)


Jednym z częstszych przypadków, występujących wśród bliźniaków, jest różnica w poziomie, osiągniętego poziomu rozwoju duchowego. Szczególnie, gdy jedno z bliźniąt duchowych rozwija (...)