Koncentracja


W życiu, jak i przy wykonywaniu fotografii, potrzebne jest skupienie. Wie to doskonale każdy, kto choć raz wszedł w jedność z tym, co właśnie robi, gdy w danym momencie, poza tą właśnie czynnością, nie istnieje dla naszego umysłu nic więcej. Nic nas nie jest w stanie rozproszyć, nic nie jest w stanie nam zakłócić doświadczania tego, co się dzieje, a doświadczamy wtedy całą duszą, całym ciałem stając się niejako tym, co robimy.

Zdarza się też i tak, że bardzo się staramy skupić, a wciąż nas coś rozprasza. A to kręci w nosie, a to, gdzieś swędzi, a to przypływa zwątpienie, czy nam się to uda lub zniechęcamy się, marudząc, iż coś jest trudne i prawie niemożliwe do wykonania. A to sił nam brak i boimy się, czy wytrwamy do końca, a to myślimy o wszystkim, tylko nie o tym, bo wokół jest dużo więcej ciekawych rzeczy, które nas poruszają niż właśnie to, co teraz robimy. I nie ma nas. Nie czujemy tego, irytujemy się i milion razy chcemy daną czynność porzucić. Aż przychodzi moment, gdy własna wytrwałość wyzwala nas z owej niecierpliwości i nagle, to, co robimy nabiera innego znaczenia, nagle ma sens, nagle widzimy, iż możemy czerpać z tego przyjemność, wręcz rozkosz. Nagle, to, co robimy staje się dla nas źródłem twórczej pracy. 

Jeśli tego doświadczyłeś, brawo. Osiągnąłeś właśnie stan prawdziwego skupienia. A teraz spróbuj to rozciągnąć na inne sfery życia. A…zapomniałabym…powodzenia;)



Ostatnio dodane

Jednym z częstszych przypadków, występujących wśród bliźniaków, jest różnica w poziomie, osiągniętego poziomu rozwoju duchowego. Szczególnie, gdy jedno z bliźniąt duchowych rozwija (...)


Na początku jest wow, czasami takie naprawdę wielkie wow i stan, który wynosi nas na najwyższą orbitę, a potem przychodzi otrzeźwienie. (...)


W momencie, gdy twój bliźniak postanawia zniknąć z twojego życia, nie załamuj się proszę. To nie jest naprawdę koniec świata. (...)


Gdy ktoś naprawdę wchodzi z Tobą w jedność, nie ucieka po chwili, nie manipuluje, nie chce cię zawłaszczać ani traktować jak (...)


Czasami zdarza się, iż tak bardzo pragniemy znaleźć swój bliźniaczy płomień, iż zaczynamy postępować kompletnie nierozsądnie, podłączając się pod każdą (...)


Bardzo często spotykam się z przekonaniem, iż, skoro dwie części duszy się odnalazły, to powinny już ze sobą być do (...)


A jeśli to nie on? Jeśli się pomyliłam/pomyliłem? Chwile zwątpienia zdarzają się każdemu. W tym jednak przypadku, gdy coś (...)


Tak, szkoda, że Ty za mną nie, można by było dodać. Jak często zdarza się, że nasze wyobrażenia przerastają (...)