O doskonałości, która się wstydziła, że ma problem


Obszar woli kształtuje w nas nie tylko ciekawość, ale i chęć osiągnięcia danej energii lub stanu lub dotknięcia jej i chęć wejścia w stan jej posiadania. Możemy bowiem czegoś bardzo pragnąć, ale nie mieć odwagi, aby zbliżyć się do energii, która w jakiś sposób zaspokoiła by pragnienia, które się obudziły pod jej wpływem. To może znów wywoływać żal i poczucie, że nie zasługujemy na to, by daną energię posiadać. Uzewnętrznia się to dość mocno w chwili, gdy widzimy, z jaką łatwością, na przykład, inni osiągnęli ten stan lub weszli w posiadanie tej energii. Może pojawić się poczucie niezrozumienia wobec tego, w czym jesteśmy gorsi od innych, że innym tak łatwo to przychodzi a my, nie dość, że musimy się starać to i tak często z tych starań nic nie wynika. A im większe jest poczucie niezrozumienia tym większy potrafi zrodzić się żal i poczucie bycia gorszym.

Łatwość z którą zaspakajamy własne pragnienia sprawia, że wola nabiera w nas przekonania, iż wystarczy chcieć. Jednak, łatwo jest sprawdzić, czy taka wola jest w nas mocno ugruntowana, bowiem wystarczy przyjrzeć się własnej reakcji w chwili, gdy coś nam nie idzie, a mamy świadomość, że wyraziliśmy tak samo mocno swoją wolę, jak i wtedy, gdy nam łatwo coś przychodziło i co teraz? Reakcja na trudność, która pojawia się na naszej drodze może zdradzić więcej o poziomie, na którym tak naprawdę się znajdujemy, aniżeli wszystko, co sobie do tej pory w tym temacie wmawialiśmy. Nic tak bowiem nie obnaża naszych rozwojowych mankamentów, jak doświadczana właśnie trudność i to tam, gdzie wcześniej szło tak łatwo. W takim momencie obnaża się wszystko to, wobec czego wciąż pozostajemy w nieświadomości działania pewnych mechanizmów, które do tego doprowadzają.

Postawa, którą wtedy przyjmiemy zdradzi też, czy musimy cofnąć się na niższy poziom i przerobić jakąś lekcje zrozumienia, czy pójdziemy dalej korzystając z zasobu swojej wiedzy, aby ten chwilowy stan nierównowagi, który nastąpił pod wpływem doświadczenia wyrównać.

Najczęstszą spotykaną w takich sytuacjach postawą jest panika, zdarza się, że dana osoba wyraża nagle wściekłość, iż w ogóle spotyka ją coś takiego, a przecież już tyle wysiłku włożyła w swój rozwój i musi jeszcze mierzyć się z tak głupimi rzeczami, doświadczać jeszcze tylu trudności. Zdarza się jednak, że sytuacja sprowadza daną osobę na poziom pokory, gdy to, co się dzieje uspokaja ją wręcz wewnętrznie, a w swym spokoju znajduje natychmiast chęć, by podjąć działanie w celu jak najlepszego rozwiązania tej sytuacji. Częściej jest to jednak stan wyczerpania, którego doświadcza dusza po długiej walce, a koncentrując dodatkowo swoją uwagę na żalu, co się najczęściej dzieje, tworzy całą linię zdarzeń, która prowadzi duszę do stanu całkowitego wyczerpania, czego nadal może jednak nie rozumieć, wciąż domagając się w sobie jakiegoś wyjaśnienia, dlaczego właśnie to JĄ spotyka.

Zanim dusza dotrze do punktu, w którym się zastanowi, może minąć wiele wcieleń, dlatego później, gdy podejmujemy już konkretną pracę nad uzdrowieniem jakiegoś problemu, okazuje się, że to, czego doświadczamy teraz w skutkach, jako trudność zapoczątkowane zostało o wiele wcześniej, niż nam by się mogło wydawać.

Nie traktuj zatem trudności jak kary, to nie jest też koniec świata, ani tragedia, tylko skutek czegoś, co zostało zapoczątkowanie linii zdarzeń dawno temu. To, jak traktujesz swój problem może Ci więcej powiedzieć o sobie, niż niejeden test. Zaś to, jak podejdziesz do jego rozwiązania może otworzyć Ci ścieżkę do pełnego zrozumienia siebie. Nie musisz wiedzieć wszystkiego, takie myślenie wywołać może jedynie w Tobie wstyd i to od niego powinieneś rozpocząć ścieżkę do zrozumienia, bowiem pewnie nawet nie zdajesz sobie sprawy z tego, jak wielu rzeczy się wstydzisz, łącznie z tym, że doświadczyłeś tego właśnie problemu lub danej trudności w życiu. Nie mówiąc już o tym, że Ci, którzy mieli Cię za tak zaradną, pełną życia i wszechwiedząca osobę, mogą teraz się z Ciebie śmiać. To tu szukaj zrozumienia.



Ostatnio dodane

Jednym z częstszych przypadków, występujących wśród bliźniaków, jest różnica w poziomie, osiągniętego poziomu rozwoju duchowego. Szczególnie, gdy jedno z bliźniąt duchowych rozwija (...)


Na początku jest wow, czasami takie naprawdę wielkie wow i stan, który wynosi nas na najwyższą orbitę, a potem przychodzi otrzeźwienie. (...)


W momencie, gdy twój bliźniak postanawia zniknąć z twojego życia, nie załamuj się proszę. To nie jest naprawdę koniec świata. (...)


Gdy ktoś naprawdę wchodzi z Tobą w jedność, nie ucieka po chwili, nie manipuluje, nie chce cię zawłaszczać ani traktować jak (...)


Czasami zdarza się, iż tak bardzo pragniemy znaleźć swój bliźniaczy płomień, iż zaczynamy postępować kompletnie nierozsądnie, podłączając się pod każdą (...)


Bardzo często spotykam się z przekonaniem, iż, skoro dwie części duszy się odnalazły, to powinny już ze sobą być do (...)


A jeśli to nie on? Jeśli się pomyliłam/pomyliłem? Chwile zwątpienia zdarzają się każdemu. W tym jednak przypadku, gdy coś (...)


Tak, szkoda, że Ty za mną nie, można by było dodać. Jak często zdarza się, że nasze wyobrażenia przerastają (...)