Początek nowego cyklu


Aby rozpocząć świadomie swój cykl, najpierw oczywiście trzeba dotrzeć do końca poprzedniego, jednakże w każdej jednej chwili dusza ma możliwość wrócić do początku i sprawdzić, czy w obliczu tego, co wykształcała przez ostatni czas, może coś z tego zastosować do uwolnienia jakiegoś rodzaju energii z przestrzeni do której postanowiła powrócić. Równoległość tematów i spraw, które prowadzimy na co dzień jak najbardziej umożliwiają nam swobodne poruszanie w całej przestrzeni, poruszany w danym cyklu aspektów i problemów z którymi postanowiliśmy się zmierzyć. Oczywiście tu może pojawić się mały problem, bowiem wiele dusz wciąż boi sie, że coś ominęły w danym cyklu i boją się pójść dalej, nie mając świadomości, że w kolejnym wyjdzie to, co mogły ominąć i wtedy się tym zajmą.

Aby odnaleźć swój pułap do którego dotarliśmy w danym cyklu wystarczy spojrzeć na problem z którym się borykamy. Jeśli dusza wciąż odczuwa strach i nie ma odwagi, by dokonać w sobie zmian, oznacza to, że wciąż znajduje się w obszarze niskich wibracji i nie przekroczyła granicy, gdzie rozpoczyna się proces wznoszący wibracje aż do stanu pełnego ich zrozumienia. Poniżej tego pułapu znajduje się każdy rodzaj emocji, z którym dusza mierzy się na co dzień, ale wystarczy, że połączy się w sobie z punktem, gdy wykazała wobec czegoś i kogoś odwagą a siła, którą wtedy uruchamia natychmiast przenosi ją do poziomu, który otworzy jej bramę do wyższych wibracji.

Wystarczy odwaga.

Oczywiście nie oznacza to od razu, że dusza będzie działać z rozumem, ale do tego też dojdzie, na razie sama odwaga jej wystarczy, by podążyć dalej, jednak, jak trudny jest to punkt wie każdy, kto zmagał się z lękiem i nie potrafił się przemóc, aby coś dla siebie, na przykład, dobrego uczynić.

Odnajdując pułap na którym utknęliście w danym cyklu, to dopiero początek pracy, która czeka duszę chcącą podążać dalej. Aby iść dalej trzeba się bowiem cofnąć i odblokować te cząstki siebie, które iść dalej nie pozwalają. Innej drogi nie ma. Można kombinować i szukać dróg na skróty, poprzez nagłe doładowania wyższą wibracja, ale nie ważne, jak bardzo będzie ona wysoka, dusza jej nie utrzyma, bo nawet nie będzie wiedziała jak i skąd ją czerpać. Dlatego też, w chwili, gdy odnajdziecie swój punkt zablokowania wewnętrznego, miejcie przy sobie wsparcie, bowiem gotowość na ponowne zejście niżej będzie wymagać nie tylko dużej odwagi, ale też mądrego prowadzenia z boku przez kogoś, kto już tę drogę pokonał i potrafi to zrobić bez trudu.

Małe dziecko nie sięga po książki, które czytają dorośli, bo ich zwyczajnie nie zrozumie, tak samo dzieje się z duszą. Te, które wymagają prowadzenia same czują, że go potrzebują i naturalnie go szukają w swoim otoczeniu. Ale i one same, w zakresie tego, co już rozumieją stają się naturalnie wsparciem dla tych dusz, które go potrzebują.

Przekazując sobie nawzajem swoje wsparcie niczego tak naprawdę nie tracimy, wręcz przeciwnie, gdy oddasz zalęgającą w Tobie wiedzę dalej, otworzysz przed sobą perspektywy, o których nawet wcześniej nie śniłeś. Niestety, nie dość, że powoduje nami wstyd przed jej ukazaniem, to jeszcze budzi się często w duszach zazdrość, by dusza, której jest to przekazywane nie wykorzystała jej do własnych interesów i nie podszywała się pod nas. A to znów hamuje możliwość otworzenia bram dla siebie, bowiem to, co w sobie zatrzymujemy zaczyna zalegać w szafie niczym stare buty, których szkoda nam wyrzucić, choć chodzić w nich już na pewno nie będziemy. Swoją wiedzę możesz traktować dokładnie w ten sam sposób, a na pewno ją posiadasz i pewnie doskonale o tym wiesz.

Stając u początku nowego cyklu, gdy dusza narodzi się do gotowości, by przekształcona wewnętrznie, wyruszyć w nową podróż, spójrz przed siebie i pomyśl, jak długą drogę przebyłeś do tego momentu i jak wielkiej pracy dokonałeś do tej pory dla siebie. Teraz nie tylko będzie już łatwiej, ale i pójdzie Ci znacznie szybciej, co odczujesz od pierwszego kroku, który wykonasz.

Odnajdując zaś swój punkt w trwającym już cyklu wiedz, że część już drogę przebyłeś a to, co najlepsze zaczyna się właśnie w tej chwili, bo to w trwającej chwili możesz dokonać tego, czego nie dokonałeś wcześniej. I wierz mi, dasz radę, bo dawałeś już nie jeden raz.



Ostatnio dodane

Jednym z częstszych przypadków, występujących wśród bliźniaków, jest różnica w poziomie, osiągniętego poziomu rozwoju duchowego. Szczególnie, gdy jedno z bliźniąt duchowych rozwija (...)


Na początku jest wow, czasami takie naprawdę wielkie wow i stan, który wynosi nas na najwyższą orbitę, a potem przychodzi otrzeźwienie. (...)


W momencie, gdy twój bliźniak postanawia zniknąć z twojego życia, nie załamuj się proszę. To nie jest naprawdę koniec świata. (...)


Gdy ktoś naprawdę wchodzi z Tobą w jedność, nie ucieka po chwili, nie manipuluje, nie chce cię zawłaszczać ani traktować jak (...)


Czasami zdarza się, iż tak bardzo pragniemy znaleźć swój bliźniaczy płomień, iż zaczynamy postępować kompletnie nierozsądnie, podłączając się pod każdą (...)


Bardzo często spotykam się z przekonaniem, iż, skoro dwie części duszy się odnalazły, to powinny już ze sobą być do (...)


A jeśli to nie on? Jeśli się pomyliłam/pomyliłem? Chwile zwątpienia zdarzają się każdemu. W tym jednak przypadku, gdy coś (...)


Tak, szkoda, że Ty za mną nie, można by było dodać. Jak często zdarza się, że nasze wyobrażenia przerastają (...)