Poznaj siebie


Pomiędzy tym, co doświadczasz wewnętrznie, a tym, czego doświadczasz zewnętrznie istnieje świat przyczynowości, zaś Twoim zadaniem, na ścieżce poznawania siebie, jest znaleźć każde połączenie tego, co dzieje się w Tobie z tym, co dzieje się dookoła Ciebie.

Ty jesteś przyczyną tego, co dzieje się w Tobie, ale też jesteś przyczyną tego, co dzieje się dookoła Ciebie, ale, jesteś także przyczyną tego, co dzieje się dookoła Ciebie i skutkiem tego, co się dzieje. Aby zatem zrozumieć siebie musisz szukać połączeń pomiędzy każdym elementem, z których zbudowałeś substancję swojego wewnętrznego świata, a elementami substancji świata zewnętrznego. Tam znajdziesz każde podobieństwo i różnicę, dochodząc w końcu do siły, która spaja nie tylko Ciebie, ale także i tę rzeczywistość.

Zgłębianie wiedzy o sobie samym nie jest zatem, jedynie sprawą wewnętrzną. Świadomość wewnętrzną zyskujemy nie w tylko oparciu o badanie swoich własnych przekonań, w stosunku do świata zewnętrznego, ale także i poprzez badanie świata zewnętrznego, odnosząc się do tego, co dzieje się wokół nas, badając własne na to reakcje. Wszystko zatem, co zdołasz pojąć o świecie zewnętrznym odniesiesz do siebie samego i odwrotnie, a Twój wewnętrzny wzrost świadomości przeniesie się od razu na Twoją zewnętrzną przestrzeń. Dokładnie w taki sam sposób to, co jest oświecające wokół Ciebie, wpłynie na wzrost twojego wewnętrznego światła.

Przyglądając się swojemu życiu możesz często pewnie możesz stwierdzić, że nie wygląda ono tak, jakbyś sobie wymarzył, choć dzieje się dokładnie to, co dzieje się w Tobie samym i nic więcej. Nie da się tego oddzielić, stwierdzić: nie mam wpływu na moje życie. Masz i to nie wiesz nawet, jak ogromny wpływ posiadasz na to, czego doświadczasz. Pamiętaj, że twoja rzeczywistość splata się z rzeczywistością wielu innych osób. Poszczególne elementy twojej substancji nawiązują łączność z tymi samymi elementami w innych, poprzez źródło ich pochodzenia. Wymieniasz się energią, dzielisz myślami, swoimi spostrzeżeniami i bierzesz udział w wielu wspólnych działaniach.

Nie zawsze Ci się to pewnie podoba, ale uczestniczysz w życiu innych i dopuszczasz innych do swojego życia. Na pewne rzeczy masz większy przez to wpływ, na inne mniejszy, ale masz. Nie staraj się jednak zmienić swojego otoczenia, łudząc się, że tym, kto ma się zmienić jest Twój partner, rodzice, przyjaciele, znajomi, szef lub ktokolwiek inny, kto zalazł Ci za skórę. To Ty masz się zmienić, bo to Twoja postawa sprawia, że inni traktują Cię tak, jak chcesz być traktowany.

Pomyślisz, bzdura. Przecież jest tyle niesprawiedliwości na świecie. Owszem, jest, ale ta niesprawiedliwość jest wynikiem czyjejś kreacji, sama się z siebie nie wzięła. Jeśli sam jej doświadczasz, oznacza to, że jej z jakiegoś powodu szukałeś. Nie wiesz tylko, dlaczego, choć doświadczasz. Jeśli zaś doświadczasz, oznacza, że to się dzieje, to jest właśnie Twoja prawda, od której nie uciekniesz. Pozostaje tylko pytanie, dlaczego? Ano właśnie, dlaczego? I tu musisz już poszukać odpowiedzi sam, bo tylko Ty ją znasz.

Możesz poczuć teraz bunt, że przecież wiele rzeczy, które wykreowali inni dotykają nas równie mocno, co ich samych. I owszem, jednak z jakiegoś powodu szukamy tych doświadczeń, z jakiegoś powodu idziemy w miejsce, gdzie coś ma się zdarzyć.

Intuicją jest obdarzony każdy człowiek. Nie jest ona dana tylko wyjątkowym. Problemem jest to, że jej nie słuchamy. Nie chcemy widzieć znaków, ostrzeżeń i wciąż naginamy strunę myśląc, że jeszcze trochę, jeszcze może się uda, może jeszcze nie pęknie, a gdy pęka, nagle jest wielkie halo, ojej, krzyczymy, stało się, ktoś nas skrzywdził, ktoś skrzywdził innych. Tylko pamiętaj, że za tym czymś stoi zawsze jakaś przyczyna.

Jak myślisz, dlaczego, wiedząc, że coś jest z założenia złe, nie powstrzymujemy tego, tylko czekamy, do samego końca licząc na to, że może jednak się nie stanie. Wiesz dlaczego ludzie nie powstrzymują zła?

Odpowiem za siebie.

Bo chcemy się mścić, chcemy mieć powód do rozładowania własnej agresji, złości, żalu i innych emocji. Bo szukamy szoku, szukamy sytuacji, które nami wstrząsną, które skruszą naszą naiwność.

Ostatnie lata spokoju pokazały, jak bardzo staliśmy się, jako społeczeństwo naiwni. Naiwność posunęła się w nas do tego stopnia, że zaczęliśmy wierzyć w dobroć drugiego człowieka. Problem nie dotyczy tego, że nie ma takich ludzi, tylko w tym, że wierzymy w nią, bez względu na to, co robią i jak postępują inni ludzie.

W sumie, patrząc od strony religijnej ma to jakiś sens, przynajmniej dla ludzi, którzy to wyznają.

Świadoma istota nie jest dobra, ani zła, jest po prostu świadoma i nie wtrąca się w przyczynowość innych dusz, bo doskonale zna zasady, według których to wszystko działa.

Nie chodzi też o to, aby iść w drugi biegun i być wobec wszystkich podejrzliwym. Chodzi o znalezienia takiego punktu równowagi pomiędzy tym, co się dzieje, a nami samymi, by dotarł w końcu do nas obraz stworzonej przez nas rzeczywistości, ale ten prawdziwy, nie okraszony żadnym rodzajem iluzji, naiwności lub pychy. A wtedy dopiero dostrzeżesz, że ten obraz żyje i cały czas możesz go zmieniać.



Ostatnio dodane

Jednym z częstszych przypadków, występujących wśród bliźniaków, jest różnica w poziomie, osiągniętego poziomu rozwoju duchowego. Szczególnie, gdy jedno z bliźniąt duchowych rozwija (...)


Na początku jest wow, czasami takie naprawdę wielkie wow i stan, który wynosi nas na najwyższą orbitę, a potem przychodzi otrzeźwienie. (...)


W momencie, gdy twój bliźniak postanawia zniknąć z twojego życia, nie załamuj się proszę. To nie jest naprawdę koniec świata. (...)


Gdy ktoś naprawdę wchodzi z Tobą w jedność, nie ucieka po chwili, nie manipuluje, nie chce cię zawłaszczać ani traktować jak (...)


Czasami zdarza się, iż tak bardzo pragniemy znaleźć swój bliźniaczy płomień, iż zaczynamy postępować kompletnie nierozsądnie, podłączając się pod każdą (...)


Bardzo często spotykam się z przekonaniem, iż, skoro dwie części duszy się odnalazły, to powinny już ze sobą być do (...)


A jeśli to nie on? Jeśli się pomyliłam/pomyliłem? Chwile zwątpienia zdarzają się każdemu. W tym jednak przypadku, gdy coś (...)


Tak, szkoda, że Ty za mną nie, można by było dodać. Jak często zdarza się, że nasze wyobrażenia przerastają (...)