Problemy wychowawcze w związku


Albo musisz być słaba, bo to się podoba silnym mężczyznom, albo musisz być silna, decydować za siebie i za nich, a często, dla siebie i dla nich. Dla całego otoczenia.

Nasza słabość rozczula mężczyzn, pozwala im się poczuć przy nas silnymi. Przyjmujemy wtedy rolę małej dziewczynki, zaspakajając przy okazji niedopełnione uczucia ojca. I do póki dwie strony się na to zgadzają, taki układ ról może przetrwać lata. Gorzej, gdy dziewczynka zaczyna w nas dorastać, buntować się, chcieć się bawić w coraz odważniejszy sposób. Druga zaś strona nie chce tej dojrzałości, próbuję zatrzymać w nas rozwój. Tworzy się konflikt. 
W odwrotnej sytuacji, gdy mężczyzna (chłopiec) szuka silnej kobiet, szuka w niej matki. Dwie strony, do pewnego momentu, wydają się być zadowolone z takiego układu sił. Gorzej, gdy chłopiec zaczyna dojrzewać, buntować się. Kobiecie zaś odpowiadała jego niedojrzałość, bo mogła nim sterować i nie zgadza się na jego dojrzałość. Zaczyna się konflikt.
Role, które odgrywamy względem siebie, są niezwykle ważne przy chęci zrozumienia, co się tak naprawdę dzieje w naszych relacjach. Gorzej z chęcią ich przemiany, wpłynięciem na zmianę dziewczynki w sobie, w dojrzałą kobietę. Przecież on to w nas lubi. Nam też to odpowiada, bo mamy jego troskliwość. A nie wiemy, czy nasza dojrzała postawa go nie przerazi.
Temat bardzo trudno, bo niewiele osób zdaje sobie sprawę, jak bardzo jest ważny w rozwoju i tworzeniu zdrowych relacji. 
A dziś do przemyślenia kilka pytań: 
Jaką rolę odgrywam w swoim związku? 
Czy mój wiek biologiczny i wiek biologiczny mojego partnera, zgadza się z wiekiem psychicznym/duchowym? 
Czy ja naprawdę chcę, by mój partner/partnerka przy mnie dojrzał/a?
I najważniejsze pytanie: Jak go wychować, skoro już wzięłam sobie chłopca za męża? I czy my, kobiety w ogóle chcemy wychowywać naszych partnerów? Odwrotność nie ma znaczenia, bo ta sama sytuacja dzieje się w dwie strony.
A co z własną niedojrzałością, czy najpierw nie powinniśmy przypadkiem wychować siebie?
Pytań można mnożyc bez liku, spróbujcie jednak choć odpowiedzieć sobie na te, które podałam.



Ostatnio dodane

Jednym z częstszych przypadków, występujących wśród bliźniaków, jest różnica w poziomie, osiągniętego poziomu rozwoju duchowego. Szczególnie, gdy jedno z bliźniąt duchowych rozwija (...)


Na początku jest wow, czasami takie naprawdę wielkie wow i stan, który wynosi nas na najwyższą orbitę, a potem przychodzi otrzeźwienie. (...)


W momencie, gdy twój bliźniak postanawia zniknąć z twojego życia, nie załamuj się proszę. To nie jest naprawdę koniec świata. (...)


Gdy ktoś naprawdę wchodzi z Tobą w jedność, nie ucieka po chwili, nie manipuluje, nie chce cię zawłaszczać ani traktować jak (...)


Czasami zdarza się, iż tak bardzo pragniemy znaleźć swój bliźniaczy płomień, iż zaczynamy postępować kompletnie nierozsądnie, podłączając się pod każdą (...)


Bardzo często spotykam się z przekonaniem, iż, skoro dwie części duszy się odnalazły, to powinny już ze sobą być do (...)


A jeśli to nie on? Jeśli się pomyliłam/pomyliłem? Chwile zwątpienia zdarzają się każdemu. W tym jednak przypadku, gdy coś (...)


Tak, szkoda, że Ty za mną nie, można by było dodać. Jak często zdarza się, że nasze wyobrażenia przerastają (...)