Słuszność własnych racji


W sumie, jeśli się uprzemy, udowodnić możemy w zasadzie wszystko. Słuszność swoich racji lub niesłuszność cudzych racji, własne przekonanie, że coś jest jakieś lub cudze kłamstwo. I choć nie zmieni to samej prawdy, my i tak możemy dojść w tym naszym argumentowaniu, nawet do czystej perfekcji. A co wtedy, gdy upieramy się w tych naszych przekonaniach i nagle sami zaczynamy widzieć coś więcej. I nagle dociera do nas, że i nasze wcześniejsze widzenie czegoś, w jakiś konkretny sposób, było błędne. Zmieniamy sami zdanie i na nowo przekonujemy, do nowej słusznej racji? Kim zatem się stajemy, gdy wcześniej, bez trudu przychodziło nam coś krytykować, a później sami nagle zaczynamy to np. robić. Skąd w nas taka chwiejność tych naszych przekonań? Do kogo też macie większy szacunek, do tego, który zbłądził, przyznał się i naprawił swoją drogę lub postępowanie? Czy bardziej do tego, który uparcie tkwi w swoich przekonaniach i udowadnia swoją siłę? Komu byście szybciej wybaczyli? Temu, który przeprasza, nawet szczerze wyrażając swój żal i skruchę, czy temu, który w imię sprawiedliwości, wyrównuje rachunki? Kto szybciej z nich dostrzeże prawdę? Ten, który jest o tym przekonany, czy ten, którego zaprzątają sprawy tego świata?

To tak na dziś, do przemyślenia. Czasami warto skierować swoje myśli na zupełnie inny tor. 



Ostatnio dodane

Jednym z częstszych przypadków, występujących wśród bliźniaków, jest różnica w poziomie, osiągniętego poziomu rozwoju duchowego. Szczególnie, gdy jedno z bliźniąt duchowych rozwija (...)


Na początku jest wow, czasami takie naprawdę wielkie wow i stan, który wynosi nas na najwyższą orbitę, a potem przychodzi otrzeźwienie. (...)


W momencie, gdy twój bliźniak postanawia zniknąć z twojego życia, nie załamuj się proszę. To nie jest naprawdę koniec świata. (...)


Gdy ktoś naprawdę wchodzi z Tobą w jedność, nie ucieka po chwili, nie manipuluje, nie chce cię zawłaszczać ani traktować jak (...)


Czasami zdarza się, iż tak bardzo pragniemy znaleźć swój bliźniaczy płomień, iż zaczynamy postępować kompletnie nierozsądnie, podłączając się pod każdą (...)


Bardzo często spotykam się z przekonaniem, iż, skoro dwie części duszy się odnalazły, to powinny już ze sobą być do (...)


A jeśli to nie on? Jeśli się pomyliłam/pomyliłem? Chwile zwątpienia zdarzają się każdemu. W tym jednak przypadku, gdy coś (...)


Tak, szkoda, że Ty za mną nie, można by było dodać. Jak często zdarza się, że nasze wyobrażenia przerastają (...)