Świadomość seksualna


Wiele osób, gdy tylko słyszy sowo Tantra, kojarzy ją od razu z aktem seksualnym, który łączy na poziomie mistycznym dwoje kochanków sprawiając, że odnajdują oni jedność, właśnie poprzez budowanie świadomej bliskości. I rzeczywiście, świadomość seksualna jest tu niezwykle ważna, zarówno w odniesieniu do nas samych, własnej cielesności, jak i partnera, który bardzo często stoi na innym niż my poziomie świadomości, ma inne doświadczenia, jak i podlega innym programom, które bardzo mocno zniekształcają jego świadomość.

Poziom naszej świadomości jest tu także bardzo istotny, gdyż często, to partnerka inicjuje proces(tu będę odnosiła się ze swojego, kobiecego poziomu), zapraszając do siebie partnera, którego powoli przygotowuje do zespolenia z sobą.

Im bardziej świadoma jest partnerka, tym bardziej świadomego będzie szukać partnera do zjednoczenia, ale nic nie stoi na przeszkodzie, by stała się przewodniczką dla mniej świadomej duszy, o ile tylko zechce ją przygotować i poprowadzić do momentu, gdy oboje znajda się na podobnym do siebie poziomie.

Wymagać to bowiem będzie od niej dużej cierpliwości, a często dłuższej pracy, gdy na drodze stoi mnóstwo programów, które zakłócają partnerowi możliwość swobodnego dostępu do własnej męskiej energii, do świadomego jej postrzegania, co bardzo zakłóca partnerce jej własny dostęp do męskiego pierwiastka w partnerze.

Trzeba także pamiętać, że kobieta, która staje się przewodniczką tantryczną dla partnera powinna najpierw w sobie dokonać pełnego uświadomienia zarówno w odniesieniu do energii żeńskiej, jak i męskiej. Podobnie powinno to wyglądać od strony energii męskiej.

Im wyższe uświadomienie energii, dominującego w sobie pierwiastka, tym większa możliwość doświadczenia jedności, bez większego wpływu na sam akt seksualny lub inny proces, który zachodzi między dwojgiem partnerów.

Mając poukładany w sobie stosunek do swojej kobiecości, nie będę po prostu stała na drodze mojemu partnerowi, pozwalając mu równy do niej dostęp. Tego samego zawsze oczekuje się od partnera, a im większą harmonię osiągną między sobą partnerzy na tym właśnie poziomie, tym większą odczują swobodę w obcowaniu ze sobą i to nie tylko podczas zbliżenia.

Czuję się w jedności z moją kobiecą energią i pozwalam mojemu partnerowi, by również się nią cieszył…

Czuję jedność ze swoim męskim pierwiastkiem i pozwalam, by mój partner również odczuł z nim jedność poprze ze mnie.

Co we mnie harmonią, staje się również i harmonią w moim partnerze.

Co znajduję w harmonii, w moim partnerze, staje się i moja harmonią.

Stajemy się jednością.

Osoby, które zaczynają swoją przygodę z tantrą, bardzo często przystępują do tego bez jakiegokolwiek przygotowania. Ot, gdzieś o tym usłyszały, zapragnęły doznań, myśląc, że w ten sposób wzmocnią coś, co im daje tyle przyjemności i to tyle. Biegną na kurs i od razu przystępują do praktyki.

Nie ma w tym oczywiście niczego złego, jeśli popatrzymy na to od strony lekcji duchowo-życiowej, bowiem, bardzo często osoby te chwilę coś poćwiczą i znów biegną dalej szukając jeszcze silniejszych doznań.

Bardzo rzadko się zdarza, że ktoś temu poświęca swoje życie lub czyni swoje życie tą drogą.  I tu także nie ma w tym niczego niewłaściwego, bowiem, gdzieś coś zawsze w nas pozostaje w duszy i kiedyś zapewne dana osoba, gdy znów otrze się o praktyki tantryczne może zechce do tego sposobu pracy nad sobą powrócić. Dlaczego nie?

Ze swego doświadczenia wiem, że było warto. W przeciwieństwie jednak do innych, nigdy nie miałam najmniejszych wątpliwości, iż tą drogą chcę podążać. Czyniłam też wszystko, aby moje życie było tą droga i takim je uczyniłam.

Jam Jest ścieżką, którą kroczę.

Jam Jest każdą chwilą, którą świadomie wypełniam moje życie.

Jam Jest każdą podjętą decyzją.

Jam Jest świadomością, którą wypełniam każdą decyzję.

Jam Jest świadomością celu, do którego zmierzam, każdego procesu, który we mnie zachodzi, jak i tym, co je we mnie inicjuje.

Jam Jest moim własnym spełnieniem.



Ostatnio dodane

Jednym z częstszych przypadków, występujących wśród bliźniaków, jest różnica w poziomie, osiągniętego poziomu rozwoju duchowego. Szczególnie, gdy jedno z bliźniąt duchowych rozwija (...)


Na początku jest wow, czasami takie naprawdę wielkie wow i stan, który wynosi nas na najwyższą orbitę, a potem przychodzi otrzeźwienie. (...)


W momencie, gdy twój bliźniak postanawia zniknąć z twojego życia, nie załamuj się proszę. To nie jest naprawdę koniec świata. (...)


Gdy ktoś naprawdę wchodzi z Tobą w jedność, nie ucieka po chwili, nie manipuluje, nie chce cię zawłaszczać ani traktować jak (...)


Czasami zdarza się, iż tak bardzo pragniemy znaleźć swój bliźniaczy płomień, iż zaczynamy postępować kompletnie nierozsądnie, podłączając się pod każdą (...)


Bardzo często spotykam się z przekonaniem, iż, skoro dwie części duszy się odnalazły, to powinny już ze sobą być do (...)


A jeśli to nie on? Jeśli się pomyliłam/pomyliłem? Chwile zwątpienia zdarzają się każdemu. W tym jednak przypadku, gdy coś (...)


Tak, szkoda, że Ty za mną nie, można by było dodać. Jak często zdarza się, że nasze wyobrażenia przerastają (...)