Twoja siła


Gdy Ty wątpisz, wszyscy, którzy polegali na Twojej sile, równieżwątpią. 
Gdy okazujesz pewność, inni także na niej przy Tobie zyskują. Stają się pewniejsi siebie, silniejsi wewnętrznie i choćto Twoja siła ich prowadzi i trzyma blisko powierzchni, w pewnej chwili role mogą się odwrócić i to ich siła stanie si ękołem ratunkowym dla ciebie. A wtedy, nie odrzucaj jej. Nie musisz być najsilniejszy ze wszystkich, nie musisz zbawiaćinnych, prowadzić. Ten moment, słabości, jeśli go przyjmiesz i pozwolisz mu w sobie zabrzmieć, ukazać ci może drogę do równowagi. Ale najpierw musisz pozwolić mu zabrzmieći wsłuchać się w to brzmienie. Wierz mi, naprawdę nie musisz byćwiecznie silnym dla innych. Słabość, której doświadczasz, nie dzieje się po to, by pozbawić cię pewności siebie, bowiem tej, jeśli jest prawdziwa, nigdy się nie pozbawisz, a jedynie pychę, korony. I tylko ona poczuje się w Tobie dotknięta i naprawdę słaba.



Ostatnio dodane

Jednym z częstszych przypadków, występujących wśród bliźniaków, jest różnica w poziomie, osiągniętego poziomu rozwoju duchowego. Szczególnie, gdy jedno z bliźniąt duchowych rozwija (...)


Na początku jest wow, czasami takie naprawdę wielkie wow i stan, który wynosi nas na najwyższą orbitę, a potem przychodzi otrzeźwienie. (...)


W momencie, gdy twój bliźniak postanawia zniknąć z twojego życia, nie załamuj się proszę. To nie jest naprawdę koniec świata. (...)


Gdy ktoś naprawdę wchodzi z Tobą w jedność, nie ucieka po chwili, nie manipuluje, nie chce cię zawłaszczać ani traktować jak (...)


Czasami zdarza się, iż tak bardzo pragniemy znaleźć swój bliźniaczy płomień, iż zaczynamy postępować kompletnie nierozsądnie, podłączając się pod każdą (...)


Bardzo często spotykam się z przekonaniem, iż, skoro dwie części duszy się odnalazły, to powinny już ze sobą być do (...)


A jeśli to nie on? Jeśli się pomyliłam/pomyliłem? Chwile zwątpienia zdarzają się każdemu. W tym jednak przypadku, gdy coś (...)


Tak, szkoda, że Ty za mną nie, można by było dodać. Jak często zdarza się, że nasze wyobrażenia przerastają (...)