Ulotność


Czy zauważasz to, co pojawia się i znika w Twoim świecie? Tych wszystkich ludzi, którzy na chwilę pojawiają się w Twoim otoczeniu i rzeczywiście, przez chwilę ich zauważasz, ale, czy choć jedną z tych osób pamiętasz? Podobnie jest z rzeczami, z których korzystasz. Pamiętasz swoje stare buty, kurtkę noszoną przez jeden sezon, a nawet krócej? Czy pamiętasz to, czym wypełniałeś swoją materialną przestrzeń przez lata, książki, które w chwili zakupy wydawały się tak ważne, a dziś stanowią jedynie miejsce na gromadzenie się kurzu? Czy pamiętasz wschody i zachody słońca, które tak silnie przeżywałeś, wpatrując się z zachwytem w ich piękno. Uśmiech przyjaciół, siebie śmiejącego się na głos, tak szczerze, z serca. Pamiętasz?

Jak myślisz, dlaczego pewne chwilę głębiej zapadły ci w pamięć? Inne zaś wydały się nijakie. I co tak naprawdę przyciąga twoją uwagę? Czy już wiesz, czym wypełniasz swoją duszę?



Ostatnio dodane

Jednym z częstszych przypadków, występujących wśród bliźniaków, jest różnica w poziomie, osiągniętego poziomu rozwoju duchowego. Szczególnie, gdy jedno z bliźniąt duchowych rozwija (...)


Na początku jest wow, czasami takie naprawdę wielkie wow i stan, który wynosi nas na najwyższą orbitę, a potem przychodzi otrzeźwienie. (...)


W momencie, gdy twój bliźniak postanawia zniknąć z twojego życia, nie załamuj się proszę. To nie jest naprawdę koniec świata. (...)


Gdy ktoś naprawdę wchodzi z Tobą w jedność, nie ucieka po chwili, nie manipuluje, nie chce cię zawłaszczać ani traktować jak (...)


Czasami zdarza się, iż tak bardzo pragniemy znaleźć swój bliźniaczy płomień, iż zaczynamy postępować kompletnie nierozsądnie, podłączając się pod każdą (...)


Bardzo często spotykam się z przekonaniem, iż, skoro dwie części duszy się odnalazły, to powinny już ze sobą być do (...)


A jeśli to nie on? Jeśli się pomyliłam/pomyliłem? Chwile zwątpienia zdarzają się każdemu. W tym jednak przypadku, gdy coś (...)


Tak, szkoda, że Ty za mną nie, można by było dodać. Jak często zdarza się, że nasze wyobrażenia przerastają (...)