Wewnętrzny konflikt interesów


Chcemy, ale jednocześnie się wahamy, pragniemy, ale się boimy, kochamy a jednocześnie czujemy niechęć.

Sprzeczność. 

Ileż razy, stając przed jakimś wyborem, każdy z nas doświadczał konfliktu wewnętrznego, wątpliwości, gdy zaczynało kłócić się w nas to, co racjonalne z marzeniami lub pragnieniami. 

Pójść tą drogą czy inną? Związać się z tą osoba, czy jednak dać sobie spokój? Wejść w tę przyjaźń, czy jednak nie? Walczyć o tę miłość, czy jednak odpuścić? Kupić tę rzecz, czy jednak poczekać?

Konflikt wewnętrzny, którego często doświadczamy, potrafi być ogromny i bardzo dla nas destrukcyjny, może też powodować wewnętrzne rozstrojenie, choroby, doprowadzać nas do łez i histerii. Co wybrać? - pytamy samych siebie. - Co zrobić, by nie spotkało mnie nic złego? Jaką postawę przyjąć, by druga strona nie odebrała tego źle?

Pytań, które mnożą się w naszej głowie, w fazie doświadczania wewnętrznego konfliktu może być bardzo wiele. Stawiamy je, by sobie pomóc, by znaleźć to, które da nam prawidłową odpowiedź, ale rzadko udaje nam się uspokoić wewnętrzną burzę i dopiero życiowe doświadczenie, przekonanie się na własnej skórze, czy wybór był słuszny, pokazuje nam, czym się tak naprawdę pokierowaliśmy, a tu już bywa różnie. Pragnienie potrafi bowiem zaślepić tak mocno, iż nie ważne, jak mocno krzyczy do nas z wnętrza rozsądek, wchodzimy w to i najczęściej obrywamy. Z drugiej strony może pojawić się zbytnia ostrożność, a wtedy z czasem, zdarza się, że zaczynamy żałować, że nie spróbowaliśmy. I tak źle i tak niedobrze. Co zrobić? - krzyczymy w swoich myślach. Czym się pokierować? Intuicją? Ok., ale w takiej chwili, trudno ją nawet usłyszeć. To, co zagłusza nam wewnętrzny głos, potrafi być naprawdę głośne.

Doświadczając wewnętrznej sprzeczności, a doświadczamy jej czasami na każdym kroku, nie zauważamy, iż odbywa się właśnie jedna z ciekawszych lekcji duchowych, kształtująca w nas świadomość rozróżniającą. W tej lekcji, każde doświadczenie jest ważne, każde uczy, każde coś ukazuje, jakiś rodzaj prawdy. Każde prowadzi do jakiegoś finału, ale właśnie dzięki temu się uczymy, dzięki tym wszystkim lekcjom, dzięki każdemu doświadczeniu, bez względu na to, czy jest lekkie czy trudne. To właśnie to nas kształtuje. A wybór? Cóż, bez względu na to, jak wiele mamy wątpliwości i tak coś w końcu wybieramy. Czy był to słuszny wybór? To już pokaże życie.



Ostatnio dodane

Jednym z częstszych przypadków, występujących wśród bliźniaków, jest różnica w poziomie, osiągniętego poziomu rozwoju duchowego. Szczególnie, gdy jedno z bliźniąt duchowych rozwija (...)


Na początku jest wow, czasami takie naprawdę wielkie wow i stan, który wynosi nas na najwyższą orbitę, a potem przychodzi otrzeźwienie. (...)


W momencie, gdy twój bliźniak postanawia zniknąć z twojego życia, nie załamuj się proszę. To nie jest naprawdę koniec świata. (...)


Gdy ktoś naprawdę wchodzi z Tobą w jedność, nie ucieka po chwili, nie manipuluje, nie chce cię zawłaszczać ani traktować jak (...)


Czasami zdarza się, iż tak bardzo pragniemy znaleźć swój bliźniaczy płomień, iż zaczynamy postępować kompletnie nierozsądnie, podłączając się pod każdą (...)


Bardzo często spotykam się z przekonaniem, iż, skoro dwie części duszy się odnalazły, to powinny już ze sobą być do (...)


A jeśli to nie on? Jeśli się pomyliłam/pomyliłem? Chwile zwątpienia zdarzają się każdemu. W tym jednak przypadku, gdy coś (...)


Tak, szkoda, że Ty za mną nie, można by było dodać. Jak często zdarza się, że nasze wyobrażenia przerastają (...)