Więź w relacji


Splatamy się więzią z drugim człowiekiem mając nadzieję, że ta więź sprawi, iż relacja rozwinie się we wskazanym kierunku. Czasami już na samym początku czujemy coś wyjątkowego i wtedy chcemy to zachować, co powoduje, że zaczynamy panikować, nie czując jeszcze, że stworzyła się jakakolwiek więź, która by to pozwoliła zachować na dłużej. Czasami w akcie desperacji robimy coś, co ma pozwolić tę więź stworzyć w ekspresowym tempie, ale zabiegi przynoszą zazwyczaj skutek odwrotny, a więź, która tak niechluje jest stworzona rozpada się, zanim osiągamy to, co sobie wobec niej założyliśmy.

Trwałość relacji nie wynika tylko z pragnień jednej strony, potrzebny jest wspólny cel, chęć dojścia do określonego poziomu. Czasami, gdy jedna strona już go widzi, a druga wciąż pozostaje w swoim świecie, aby stworzyć więź trzeba się sporo napracować, głownie nad sobą, by własna postawa stała się źródłem inspiracji dla drugiej strony, jednak ma to swoją korzyść, bo praca, którą się wykona nad sobą, przynosi pozytywny skutek głównie tej stronie, która dokonała w sobie przemiany. Druga strona nadal może nie dostrzegać światła inspiracji, jednak nie ma to już takiego znaczenia dla pierwszej strony, bowiem poziom na który się często wznosi pozwala jej dostrzec prawdę, iż miało to służyć głownie jej rozwojowi i tak naprawdę to ją miało zmotywować do wewnętrznej przemiany.



Ostatnio dodane

Jednym z częstszych przypadków, występujących wśród bliźniaków, jest różnica w poziomie, osiągniętego poziomu rozwoju duchowego. Szczególnie, gdy jedno z bliźniąt duchowych rozwija (...)


Na początku jest wow, czasami takie naprawdę wielkie wow i stan, który wynosi nas na najwyższą orbitę, a potem przychodzi otrzeźwienie. (...)


W momencie, gdy twój bliźniak postanawia zniknąć z twojego życia, nie załamuj się proszę. To nie jest naprawdę koniec świata. (...)


Gdy ktoś naprawdę wchodzi z Tobą w jedność, nie ucieka po chwili, nie manipuluje, nie chce cię zawłaszczać ani traktować jak (...)


Czasami zdarza się, iż tak bardzo pragniemy znaleźć swój bliźniaczy płomień, iż zaczynamy postępować kompletnie nierozsądnie, podłączając się pod każdą (...)


Bardzo często spotykam się z przekonaniem, iż, skoro dwie części duszy się odnalazły, to powinny już ze sobą być do (...)


A jeśli to nie on? Jeśli się pomyliłam/pomyliłem? Chwile zwątpienia zdarzają się każdemu. W tym jednak przypadku, gdy coś (...)


Tak, szkoda, że Ty za mną nie, można by było dodać. Jak często zdarza się, że nasze wyobrażenia przerastają (...)