Wymiana energii


Pierwsze spotkanie ze swoją drugą częścią duszy bywa często bardzo upragnione, ale warto zwrócić uwagę na coś, na co rzadko zwracamy a dotyczy otwartości wewnętrznej, a to o to właśnie chodzi, by w czasie takiego spotkania dusza wymieniła wszelkie możliwe informacje o sobie nawzajem, o swoim tempie rozwoju, poziomie, na którym się obecnie znajduje i zadaniach, z którymi może sobie mniej lub bardziej nie radzić, do czego jest jej właśnie potrzebna otwartość. Na szczęście większość energii wymienia się między duszami na poziomie nieświadomości, dlatego to, co ma być wymienione i tak zostanie wymienione, jednakże tam, gdzie potrzebna jest zgoda, może wystąpić problem.

Nie zawsze lubimy, gdy w naszym otoczeniu pojawia się ktoś, kto czerpie bez oporu z naszej energii, na co zresztą często sami przyzwalamy, choćby z dobroci serca czy też litości, nie mniej jednak nie lubimy takiego zachowania i bardzo często służy nam to jedynie do tego, by się do tej osoby zniechęcić i nauczyć mówić nie, co już bywa trudniejsze, ale wierzcie mi, przy manipulacji tej samej duszy, która ma do tego dodatkowo skłonność, to pikuś. Ta to dopiero potrafi kombinować względem siebie, przymilać się, by uzyskać to, czego pragnie, by po chwili zadać cios lub uczynić coś o wiele gorszego, doprowadzając do sytuacji bez wyjścia.

To, jak na siebie oddziałujemy ma naprawdę ogromne znaczenia dla jakości relacji. Nie zawsze udaje nam się być miłym, bez względu na to, jak bardzo jesteśmy zaawansowani w duchowym rozwoju. Przenika nas mnóstwo częstotliwości, które uruchamiać będą w nas programy, których mogliśmy być zupełnie nieświadomi, choć one działały. I nawet, jeśli sami doszliśmy do wysokiego poziomu rozwoju, wymiana energii z drugą częścią duszy ściągnie nas w rejony dotąd emocjonalnie nieznane, uruchomi w nas to, czego się nie spodziewaliśmy ujrzeć, zaskoczy i ujawni nam wiele nieznanych dotąd reakcji.

Dla samej duszy jest to niezwykle cenne doświadczenie, taka wymiana bowiem to nie tylko przepływ energii negatywnej, to także przepływ na poziomach wyższych. Dzięki temu poszerzy nam się świadomość, zwiększy obszar naszego oddziaływania, nie mówiąc o zdolnościach lub umiejętnościach, których indywidualne wypracowywanie sprawia, iż ta druga strona zyskuje dostęp do nowych możliwości. A wszystko dla wspólnego dobra, choć nie zawsze możemy mieć to na uwadze, gdy działają negatywne emocje. Czasami, zamiast otwartości może pojawić się zazdrość lub zniechęcenie, gdy widzimy, że druga strona źle wykorzystuje swoje własne zdolności, trwoni czas i energię lub manipuluje naszą energią w sposób nas drażniący.

Jakkolwiek jednak byśmy nie reagowali, dusza doskonale wie co robi i po co jej dane doświadczenie. Nie zdajemy sobie sprawy z tego, że druga strona może odnosić się do naszej postawy w podobny sposób, nie zawsze wyda jej się zrozumiałe to, jak postępujemy, ewentualnie, na co pozwalamy innym. Dla nas to będzie zrozumiałe, iż chcemy gdzieś dotrzeć, coś zrozumieć, jak dla drugiej strony naturalnym są jej wybory, nasze niekoniecznie. Znalezienie kompromisu, w takim przypadku, pozostaje jedynym wyjściem, łatwiej jest jednak to uczynić, gdy się rozwijamy i pewne rzeczy łatwiej przychodzi nam zaakceptować, w przeciwnym razie czeka nas długi konflikt, który przeciągnąć się może na kolejne wcielenia. 



Ostatnio dodane

Jednym z częstszych przypadków, występujących wśród bliźniaków, jest różnica w poziomie, osiągniętego poziomu rozwoju duchowego. Szczególnie, gdy jedno z bliźniąt duchowych rozwija (...)


Na początku jest wow, czasami takie naprawdę wielkie wow i stan, który wynosi nas na najwyższą orbitę, a potem przychodzi otrzeźwienie. (...)


W momencie, gdy twój bliźniak postanawia zniknąć z twojego życia, nie załamuj się proszę. To nie jest naprawdę koniec świata. (...)


Gdy ktoś naprawdę wchodzi z Tobą w jedność, nie ucieka po chwili, nie manipuluje, nie chce cię zawłaszczać ani traktować jak (...)


Czasami zdarza się, iż tak bardzo pragniemy znaleźć swój bliźniaczy płomień, iż zaczynamy postępować kompletnie nierozsądnie, podłączając się pod każdą (...)


Bardzo często spotykam się z przekonaniem, iż, skoro dwie części duszy się odnalazły, to powinny już ze sobą być do (...)


A jeśli to nie on? Jeśli się pomyliłam/pomyliłem? Chwile zwątpienia zdarzają się każdemu. W tym jednak przypadku, gdy coś (...)


Tak, szkoda, że Ty za mną nie, można by było dodać. Jak często zdarza się, że nasze wyobrażenia przerastają (...)