Wysiłek własnej woli


Jeśli chcesz osiągnąć jakiś stan, samo chcenie może Ci nie wystarczyć, musisz wyrazić w sobie wolę i uruchomić proces dochodzenia do tego stanu, co czasami będzie wymagać od Ciebie ruchu, zmiany nastawiania a nawet zmiany miejsca przebywania w danej chwili, byś mógł tę samą rzecz ujrzeć z innej perspektywy. Potrafimy posiadać ogromną wolę wobec chęci dokonania czegoś w swoim życiu, możemy czuć ogromne pragnienie, by wejść w posiadanie tego, czego zapragnęliśmy, jednakże w większości przypadków na chceniu się kończy, zaś pragnienie spychane jest w sferę marzeń tam, gdzie ruch może manifestować się do woli bez przybierania materialnej postaci. Niekiedy zdarza się, że podejmujemy działanie, ale niecierpliwość wobec okresu oczekiwania na rezultat potrafiłby i świętego wytracić z równowagi. Dusza, która jest przyzwyczajona do przebywania w sferze, gdzie wszystko manifestuje się już, potrafi dość mocno kręcić nosem, gdy przychodzi jej czekać, a w materii, niestety na niektóry rezultat trzeba poczekać dość długo, choć to subiektywne odniesienie, bo dla każdego to, długo może inaczej być odbierane, zależy, jak dusza potrafi zagospodarować sobie czas pomiędzy inicjacją jakiegoś procesu a odbieranym rezultatem.
Czasami zdarza się, że dusza podejmuje działanie, choć ma słabą wolę lub została przymuszona w jakiś sposób do podjęcia działania i wtedy wręcz uruchamia wolę w drugą stronę, by powstrzymać innych od tego, by ją zmuszano do wykonania określonego działania. Uczy się tego od dziecka, a jej pierwszą wyrażoną wolą jest słowo NIE. Co ciekawsze w okresie, gdy dusza się tego uczy, wolę przeciwstawną wyraża dużo chętniej aniżeli w wieku dorosłości ciała, gdy wie, że przeciwstawianie się, nie zawsze jest dobre dla jej wyboru. Niekiedy to NIE wręcz nie może jej przejść przez gardło, szczególnie wtedy, gdy wie, że kogoś może tym zranić, albo widzi, że odmowa może skutkować w zmianie czyjegoś nastawiania do niej samej.
Jakiekolwiek jednak próby podejmujemy, w zasadzie wszystko, cokolwiek robimy wpływa na kształtowanie świadomości wyrażanej przez nas woli. Proces ten może jednak przebiegać wolno, gdy pozwalamy, aby to życie nas uczyło lub szybko, gdy sami podejmujemy działania skierowane w stronę praktyk, które uczą wykształcania w sobie świadomości w obszarze woli i działania.
Gdy już zdecydujemy się na naukę w obszarze woli, po jakimś czasie, gdy wzrasta naturalnie w nas gotowość do jej przejawienia, rozpoczyna się czas praktyki, czyli szukania możliwości jej zastosowania w życiu codziennym. O ile jednak taka praktyka może nam łatwo przychodzić wobec innych, choć niekoniecznie wobec każdego przypadku, o tyle już stosowanie woli wobec samego siebie może okazać się niezłym wyzwaniem dla duszy. No bo jak tu skłonić siebie samego do zrobienia czegoś, co jest wprawdzie koniecznie, by osiągnąć cel, ale mamy jednocześnie świadomość, że nie doświadczymy w jego procesie żadnej przyjemności, a wręcz przeciwnie to, czego doświadczymy może okazać się bolesne. To jak z pozytywnym zachęcaniem się do pójścia, do dentysty. Wola jest, chęć nawet duża, ale podjęcie działania...cóż, ten wie, kto się stawiał i coś go dopiero musiało zmusić, by się tam udał.
W procesie kształtowania swojej świadomości wola ma ogromne znaczenie, jej wykształcenie jest wręcz jedną z podstawowych praktyk, które dusza musi odbyć, ucząc się wpływania na samą siebie lub otoczenie. Unikanie jej niczego nie da, bowiem, w pewnej chwili otoczenie wręcz wymusza na duszy, by nauczyła się choćby podstawowych pojęć na jej temat i wyrażała jaśniej to, czego chce i to o co jej chodzi. A ta się lubi stawiać, też wyrażając wolę, ale najczęściej bez świadomości, że to w ogóle robi.
Świadomość własnej wolni nie jest trudna do wykształcenia, na początek wystarczy popracować z sobą i nauczyć się jasno określić własne potrzeby, zadając sobie częściej niż zwykle pytanie, czegoś chcę? Natomiast w chwilach, gdy podejmujemy działanie pytanie trzeba rozszerzyć i kierować je dalej w swoją stronę, czy rzeczywiście tego chcę? Czy jest mi to rzeczywiście do czegoś potrzebne. To podstawa i jeśli dusza to opanuje może przejść do kolejnego etapu rozwoju, a tu już musi wyrazić świadomie to, o co jej chodzi, ale o tym już w innej opowieści.



Ostatnio dodane

Jednym z częstszych przypadków, występujących wśród bliźniaków, jest różnica w poziomie, osiągniętego poziomu rozwoju duchowego. Szczególnie, gdy jedno z bliźniąt duchowych rozwija (...)


Na początku jest wow, czasami takie naprawdę wielkie wow i stan, który wynosi nas na najwyższą orbitę, a potem przychodzi otrzeźwienie. (...)


W momencie, gdy twój bliźniak postanawia zniknąć z twojego życia, nie załamuj się proszę. To nie jest naprawdę koniec świata. (...)


Gdy ktoś naprawdę wchodzi z Tobą w jedność, nie ucieka po chwili, nie manipuluje, nie chce cię zawłaszczać ani traktować jak (...)


Czasami zdarza się, iż tak bardzo pragniemy znaleźć swój bliźniaczy płomień, iż zaczynamy postępować kompletnie nierozsądnie, podłączając się pod każdą (...)


Bardzo często spotykam się z przekonaniem, iż, skoro dwie części duszy się odnalazły, to powinny już ze sobą być do (...)


A jeśli to nie on? Jeśli się pomyliłam/pomyliłem? Chwile zwątpienia zdarzają się każdemu. W tym jednak przypadku, gdy coś (...)


Tak, szkoda, że Ty za mną nie, można by było dodać. Jak często zdarza się, że nasze wyobrażenia przerastają (...)